Całe nasze życie kręci się wokół tego kina. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby zniknąć. Jest z nami od zawsze – mówi Tomasz Janson, student mieszkający przy W-Z.

– Nie chcemy, by zostało wyburzone – dodaje Łukasz Polański, jego kolega z sąsiedztwa.

Studenci wystosowali właśnie petycję w sprawie wpisania budynku przy ul. Leszno 17 do rejestru zabytków. Dostępna jest m.in. w serwisie Petycje.pl.

[srodtytul]Perełka w ruinie[/srodtytul]

Dzięki społecznemu wsparciu udało się już nadać status zabytku kinom Ochota i Iluzjon (dawnej Stolicy). Wszystkie powstały na przełomie lat 40. i 50. według projektu Mieczysława Pipreka, który jest także autorem kina W-Z.

Przy ul. Leszno ostatni seans odbył się w 1991 roku. Później w budynku mieścił się m.in. klub muzyczny Fugazi, sklep dyskontowy Grosz oraz klub Dekadent. Teraz stoi pusty. Mimo że kino jest w opłakanym stanie (zdewastowali je m.in. złomiarze), mieszkańcy dążą do pozostawienia okrąglaka.

[b][link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/456048_W_Z__czyli_wolski_zabytek.html]Czytaj więcej w Życiu Warszawy[/link][/b]