Leśnicy z mazurskiego nadleśnictwa Wipsowo posadzili drzewa na terenie schroniska dla bezdomnych zwierząt w Olsztynie. W ten sposób nie tylko uczcili święto drzew, ale i w naturalny sposób ocienili psie kojce i wybiegi. Dzięki temu zwierzęta będą lepiej znosić letnie upały.
W olsztyńskim schronisku dla zwierząt mieszka 250 psów. Aby zapewnić im jak najlepsze warunki do życia schronisko dysponuje specjalnymi wybiegami.
– Niestety wybiegi są bardzo słabo ocienione. Latem panują tu warunki, jak na patelni. Nie ma praktycznie miejsca, w którym psy mogłyby skryć się w cieniu – mówi Anna Barańska, dyrektor schroniska dla zwierząt w Olsztynie. – Dlatego zwróciliśmy się o pomoc do leśników.
Z pomocą zwierzętom ze schroniska ruszyli leśnicy z nadleśnictwa Wipsowo.
– Dla nas to ogromna radość móc posadzić drzewa, a jednocześnie zrobić coś dobrego dla zwierząt – przyznaje Małgorzata Błyskun, nadleśniczyna z Wipsowa. – Przy okazji jest to też nietypowy sposób na zaakcentowanie obchodzonego 10 października Święta Drzewa.
Leśnicy z Wipsowa posadzili wzdłuż wybiegów dla psów buki, brzozy, klony i krzewy ligustra. – W sumie sadzonek było 250, czyli tyle, ile psów w schronisku – dodaje szkółkarz Alfred Borowski
Drzewa z Wipsowa to nie zwykłe sadzonki, ale wyrośnięte na 1,5-2 m drzewka. Leśnicy z Wipsowa dobrze znają się na sadzeniu lasu, bowiem na terenie nadleśnictwa znajduje się szkółka o powierzchni ponad 5 ha. Rocznie produkuje się tutaj ok. miliona sadzonek, głównie jest to sosna, świerk, modrzew, dąb, brzoza, olsza, lipa, grab, klon, jawor i wiąz.
W olsztyńskim schronisku mieszka oprócz psów także kilkadziesiąt kotów. Teren jest otoczony lasem, niedaleko płynie rzeka Wadąg. Zbliżająca się zima to dla zwierząt najtrudniejszy czas. Schronisko szuka teraz planek lub innej ochrony, która pozwoli zabezpieczyć kojce przed lodowatym wiatrem.
A zwierzęta czekają na ochotników, którzy zabiorą je do lasu na spacer. To zawsze dla nich największe święto.