- Miałem szczęście współpracować z Janem Zachwatowiczem w ostatnich dziesięciu latach jego życia - mówił prof. Andrzej Rottermund, dyrektor Zamku Królewskiego na środowej promocji publikacji. Pozostał w mojej pamięci jako bardzo wybitny humanista o niepowtarzalnej osobowości, który w sposób bezkompromisowy dążył do najlepszej, najpełniejszej restytucji całego zespołu zamkowego. Gdy porównuję rekonstrukcję zamku w Warszawie z innymi na świecie, to nie ma znajduję podobnej, bo to wybitne dzieło.
Już w 1945 Jan Zachwatowicz był zdania, że należy przystąpić do odbudowy, bo jak pisał „Warszawa nie może być miastem bez przeszłości. Warszawa jest nie do pomyślenia bez Zamku i Katedry. Innej drogi, jak rekonstrukcja naszych zamków, nie ma.” W 1945 na Wydziale Architektury Zabytkowej stworzył Pracownię Odbudowy Zamku. Tam powstawały pierwsze studia odbudowy. W 1949 r. wraz z zespołem opracował szkicowy projekt rekonstrukcji Zamku. W 1957 r. został przewodniczącym komisji ds. odbudowy Zamku Królewskiego. Niestety prace te zostały zaniechane w 1961 roku i dopiero Obywatelski Komitet Odbudowy Zamku, powołany w 1971 roku je rozpoczął i sfinalizował (prof. Zachwatowicz był przewodniczącym działającej przy nim Komisji Architektoniczno-Konserwatorskiej).
Publikacja pod redakcją Małgorzaty Pleskaczyńskiej i Piotra Majewskiego, zawiera kilkanaście esejów współpracowników i przyjaciół Jana Zachwatowicza, m,in. Aleksandra Gieysztora, Stanisława Lorentza, Marii Janion, a także wypowiedzi samego architekta, obszerne kalendarium życia i bibliografię prac profesora oraz bogaty wybór zdjęć. Jest to znacznie rozszerzona, zawierająca materiały niepublikowane, wersja książki, która przed 15 laty ukazała się z okazji wystawy, zorganizowanej na 100-lecie urodzin profesora.
Na spotkaniu promocyjnym Piotr Majewski podkreślał, że powojenna decyzja Jana Zachwatowicza i środowiska konserwatorskiego o odbudowie Starego Miasta i Zamku Królewskiego miała charakter ideowy, a zarazem odwoływała się do tradycji polskiego państwa podziemnego, w strukturach którego architekt aktywnie działał
A córka architekta - Krystyna Zachwatowicz-Wajda, wspominając ojca, zacytowała fragment książki, który napisała wspólnie z siostrą Katarzyną Zachwatowicz-Jasieńską.