Aż 39 proc. badanych uważa, że Kasia Moś nie ma szans wygrać tegorocznego konkursu Eurowizji. Co piąty ankietowany ocenia, że to jednak możliwe. Największy odsetek, ponad 40 proc., nie ma zdania w tej kwestii.
- Częściej to w sukces Kasi Moś nie wierzą mężczyźni (43 proc.), osoby w wieku 25-34 lata (47 proc.), o wykształceniu wyższym (40 proc.), dochodzie od 2001 do 3000 zł (47 proc.) oraz badani z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (48 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.
Tomasz Lener, prezes Stowarzyszenia Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji OGAE Polska, nie traci jednak nadziei. - Wynik tej ankiety nie jest jednoznaczny. Poza tym opiera się na opinii Polaków, zapewne mieszkających w kraju, a na Polską piosenkę będą głosowały osoby z innych państw - podkreśla.
Pierwszym etapem jest wyjście z półfinału, który będzie 9 maja. Wtedy widzowie poznają dziesięć piosenek, które zakwalifikują się do sobotniego finału.
- Mam nadzieję zobaczymy w nim też Kasię Moś. Nasza piosenka nie jest może lekka, łatwa i przyjemna, ale jest inna, ciekawa, a wokalem Kasi zachwycają się wszyscy – zapewnia Lener. I dodaje, że miał okazję zobaczyć próby z Kijowa. - Nasza prezentacja robi duże wrażenie. Mam nadzieję, że dostrzegą to widzowie i jury oglądający koncert półfinałowy. Potem będzie oczekiwanie na finałowe emocje. Kasia swoim zaangażowaniem zasługuje na finał – ocenia Lener.