Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Tobias Rausch
Elity niemieckie są zbulwersowane łatwością, z jaką nacjonalistyczna, izolowana dotychczas Alternatywa dla Niemiec (AfD) przejęła kierownictwo pierwszego parlamentu w RFN – Landtagu Saksonii-Anhaltu. AfD odniosła wielki sukces w wyborach w tym landzie 6 września, ale zdobyte prawie 44 proc. głosów nie dało jej większości mandatów.
W głosowaniu nad kandydaturami na przewodniczącego i wiceprzewodniczącego landowego parlamentu, które odbyło się 6 października, AfD nie miała problemu z uzyskaniem większości i to zadziwiająco komfortowej. Przyczynili się do tego nie tylko posłowie innej populistycznej partii – Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW), który wcześniej ku oburzeniu elit zapowiedział, że izolować AfD nie będzie. Przyłączyło się czterech posłów z innych partii. Lub jednej konkretnej. Podejrzenie padło na chadecką CDU, której federalny szef, kanclerz Friedrich Merz uważa, że AfD chce zniszczyć jego partię. Niszczenie polega na podbieraniu elektoratu, ale i – wszystko na to wskazuje – także posłów. Głosowanie jest tajne, dlatego zaczęło się poszukiwanie zdrajców.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: