W szczecińskim apartamencie posła PO Stanisława Gawłowskiego działa agencja towarzyska - podało Radio Szczecin.
Według jej informacji trzypokojowe mieszkanie na pierwszym piętrze budynku znajduje się w śródmieściu Szczecina. To nowy budynek otoczony poniemieckimi kamienicami.
Radio przekonuje, że ustaliło z trzech nieoficjalnych i niezależnych źródeł, kto jest właścicielem nieruchomości.
W rozmowie z portalem Onet.pl, kobieta wynajmująca mieszkanie zaprzeczyła, by prowadziła agencję nieruchomości, jednak przyznała, że spotykała się miejscu z mężczyznami. Właściciele mieszkania nie mieli wiedzy na ten temat.
"Sprawa jest oczywista. Jak wynika z publikacji w prorządowych mediach prokuratura zabezpieczyła w czasie przeszukania mieszkania wynajmowanego przez posła Gawłowskiego telefony komórkowe najemczyni, które wskazywały na jej podwójną działalność. Oprócz działalności gastronomicznej, kobieta uprawiała w najętym przez siebie mieszkaniu nierząd( nie była to agencja towarzyska, lecz jej prywatna działalność). O działalności tej osoby ( i wynika to zarówno z oświadczenia małżonków Gawłowskich, jak i oświadczenia najemczyni) Wynajmujący nie mieli pojęcia. Tymczasem ktoś z prokuratury lub CBA mając dostęp do tych materiałów posłużył się nimi celem zdyskredytowania w opinii publicznej polityka PO. Takie działanie nie tylko jest działaniem podłym, ale stanowi ordynarne przestępstwo z art. 241 kk w zw. z art. 231 kk. Podłość ta jest tym większa, że po aresztowaniu poseł Gawłowski nie może się osobiście bronić, przeciwko naruszeniu jego dóbr osobistych" - poinformował Roman Giertych.
"W tym tygodniu złożę zawiadomienie do Prokuratora Generalnego wraz z wnioskiem o przekazanie sprawy do prowadzenia jednostce prokuratury poza okręgiem szczecińskim. Już dzisiaj publicznie wnoszę o zabezpieczenie wszelkiego rodzaju bilingów pomiędzy osobami mającymi dostęp do akt sprawy, a dziennikarzami publikującymi przeciek. Szczególnie chodzi mi o bilingi pomiędzy prokuratorami prowadzącymi sprawę, ich szefostwem (wszystkimi, którzy mieli dostęp do informacji z tych akt), agentami CBA i ich kierownictwem, a panem Cezarym Gmyzem, dzienikarzami Radia Szczecin, TVP i Gazeta Polska" - czytamy dalej.