Reklama

Prezydent będzie notariuszem korporacji prokuratorskiej

Zbigniew Ziobro, poseł PiS, były minister sprawiedliwości

Publikacja: 15.12.2007 03:21

RZ: Co sądzi pan o pomyśle oddzielenia funkcji prokuratora generalnego od stanowiska ministra sprawiedliwości?

Zbigniew Ziobro:

Jego zasadniczą wadą jest to, że rząd w takiej sytuacji nie ma instrumentu, by realizować politykę karną. Jako prokurator generalny miałem możliwość reagowania, kiedy pojawiały się na przykład nowe zjawiska w obszarze przestępczości. Mogłem motywować prokuratorów do tego, by intensywniej zajęli się na przykład mafią węglową, ale również sprawami katowanych dzieci. Innym przykładem była sprawa przekroczenia granic obrony koniecznej. Mogłem tak kierować polityką karną, by ludzie, którzy występowali w obronie własnej, byli traktowani łagodniej niż bandyci.

Zwolennicy takiego rozwiązania twierdzą jednak, że to ograniczy polityczne naciski na prokuraturę.

Powiem tylko, że obie funkcje są rozdzielone w takich krajach jak Rosja czy Białoruś. Jeżeli uznamy, że są to wzory krajów, w których nie ma politycznego wpływu na prokuraturę, może to być dobry pomysł. Oczywiście mówię to ironicznie. A mówiąc poważnie – w większości krajów Europy Zachodniej władza wykonawcza ma wpływ na pracę prokuratur.

Reklama
Reklama

Minister Ćwiąkalski chce stworzyć nowe ciało, czyli Krajową Radę Prokuratorów, które mogłoby wskazywać kandydatów na prokuratora generalnego.

Istnieje zagrożenie, że taka rada może się stać eksponentem korporacji prokuratorskiej i zamiast dbać o interesy obywateli, będzie zabiegała o interesy własnego środowiska. Pozostaje jeszcze pytanie, jak taka rada prokuratorów będzie wybierana. Jeśli z grona prokuratorów, to istnieje duże niebezpieczeństwo, że do tego ciała trafią ludzie, którzy zostaną uznani za tych, którzy najlepiej zabezpieczą interesy korporacji.

Pański następca jednak proponuje, by to prezydent wybierał prokuratora generalnego spośród dwóch kandydatów

To iluzoryczny wybór, jeśli ci panowie będą wybrani przez korporację. W istocie prezydent będzie tylko notariuszem korporacji prokuratorskiej. rozmawiał Cezary Gmyz

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama