Kulczyckiemu, który od dwóch lat prowadzi „Wiadomości” TVP 1, kończy się właśnie kontrakt. Nowy szef serwisu informacyjnego Jacek Karnowski postanowił go nie przedłużać. Kulczycki po raz ostatni pojawi się w programie w czwartek.
W TVP pojawiły się informacje, że na jego miejsce może wrócić były dziennikarz publicznej telewizji Krzysztof Ziemiec, który w ubiegłym roku doznał ciężkich poparzeń, ratując rodzinę z płonącego mieszkania.
Dziennikarze „Wiadomości” mówią też nieoficjalnie, że następną prezenterką, która zniknie z programu, może być Dorota Wysocka-Schnepf. Na jej miejsce typuje się Katarzynę Trzaskalską, prezenterkę „Panoramy”.
O tym, że Kulczycki zniknie z „Wiadomości”, poinformował portal Press.pl. Nie oznacza to jednak, że znany dziennikarz w ogóle odejdzie z publicznej telewizji. Nadal ma prowadzić program „Forum” nadawany w TVP Info. W tym kanale ma również prowadzić jedno z pasm publicystycznych.
Także Wysocka-Schnepf po ewentualnym odejściu z serwisu TVP 1 ma pozostać w telewizji.
Kulczycki nie chce komentować tych informacji. O zmianach nie chce rozmawiać również Jacek Karnowski.
To niejedyne ruchy kadrowe nowego szefa. Z redakcji odchodzi także wiceszef „Wiadomości” Artur Michniewicz, który ma teraz trafić do Agencji Informacji TVP. Według nieoficjalnych informacji jego miejsce może zająć Grzegorz Pawelczyk, ostatnio kierownik serwisów informacyjnych TVP Info.
Z serwisu informacyjnego Jedynki odchodzą też reporterzy. Marcin Szczepański, który zajmował się tematyką polityczną, będzie pracował dla TVP Info. Redakcję opuścili również Michał Tracz i Małgorzata Zdziechowska.
Zastąpili ich dotychczasowi reporterzy „Panoramy” (szefem tego programu był wcześniej Jacek Karnowski). Materiały dla „Wiadomości” robią m.in. Marek Pyza, Bartłomiej Wróblewski, Paulina Drapała. Do „Panoramy” trafili z kolei m.in. Anna Morawska i Witold Tabaka.
– Nowy szef robi miejsce dla swoich ludzi – tak zmiany w „Wiadomościach” komentuje jeden z byłych pracowników serwisu. Przewiduje, że wkrótce odejdą kolejni ludzie. – Codziennie po jednym materiale przygotowuje sześciu dziennikarzy z „Panoramy”, dla pozostałych nie ma za dużo pracy. Jesteśmy wynagradzani za to, co pojawia się na wizji, dlatego kolejne odejścia są tylko kwestią czasu – twierdzi.