Reklama
Rozwiń
Reklama

Postawili krzyżyk na zakopiance

To już przesądzone – nowoczesnej drogi z Krakowa w Tatry w najbliższych latach nie będzie

Publikacja: 09.04.2010 03:32

Postawili krzyżyk na zakopiance

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

– Podczas ostatnich ferii jechałem na narty z Krakowa do Zakopanego (102 km – red.) ponad trzy i pół godziny. Następnym razem chyba zamienię Kasprowy na Słowację – zżyma się student Grzegorz Ruszkiewicz.

Jak twierdzi Magdalena Chacaga, rzeczniczka krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, „od Nowego Targu jest czarna dziura”. Najgorsza od Poronina do Zakopanego.

Szanse na modernizację tego newralgicznego odcinka właśnie znikły. Górale z Federacji Ochrony Podhala, którzy nie zgadzali się na wyburzenia i wykup ich domów, a także bali się utraty dochodów spowodowanych odgrodzeniem ich ekranami akustycznymi od kierowców, postawili na swoim.

Ich zdaniem nie określono wpływu inwestycji na środowisko i warunki życia ludzi. Najpierw wygrali w sądzie administracyjnym, a teraz ich zwycięstwo potwierdził Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska – ostatecznie uchylając niezbędną przy przebudowie decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych.

– Cieszymy się, że wygraliśmy – nie ukrywa Wojciech Biernacki, rzecznik Federacji Ochrony Podhala. – Mieliśmy argumenty.

Reklama
Reklama

Dodaje, że górale przyzwyczaili się już do zarzutów, iż przez nich turyści nie jeżdżą do Zakopanego, bo nie chcą tkwić w korkach. – To nie droga jest problemem, bo do Zakopanego można też dotrzeć przez Czarny Dunajec albo przez Białkę i Bukowinę, tylko Zakopane ma gościom mało do zaoferowania – uważa Biernacki. – Po co tu jechać? By przejść się po Krupówkach?

Zdaniem członków federacji zamiast w zakopiankę trzeba inwestować w model „rozproszonej” komunikacji na Podhalu, w tym w poszerzenie istniejących lokalnych dróg czy modernizację skrzyżowań.

– System ruchu rozproszonego wymaga zaangażowania środków zarządców wielu dróg w regionie – zauważa jednak Chacaga. – Na razie to zakopianka ma najlepsze parametry.

Także wicemarszałek województwa małopolskiego Roman Ciepiela uważa, że modernizacja zakopianki jest niezbędna. – Model rozproszony byłby natomiast alternatywą dla ekspresowej drogi, która miałaby się kończyć na rondzie w Zakopanem – mówi. – Województwo jest zainteresowane odciążeniem zakopianki m.in. poprzez wykorzystanie ruchu kolejowego między Nowym Targiem a Zakopanem i rozbudowę nowotarskiego lotniska.

A co z zakopianką? Teoretycznie GDDKiA może się odwołać od decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale „Rz” już kilka tygodni temu usłyszała w jej biurze prasowym w Warszawie: – Zarzuciliśmy plany związane z zakopianką, gdyż opór mieszkańców był silny, a nie możemy pracować pod eskortą policji.

Teraz – po decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – plany przebudowy zapalnego odcinka drogi musiałyby powstać od nowa.

Reklama
Reklama

Na pocieszenie dla zmęczonych korkami kierowców GDDKiA planuje inwestycje w innych punktach zakopianki.

– Trwają prace nad projektem drogi ekspresowej na odcinku Lubień – Rabka oraz nad modernizacją odcinka Rdzawka – Nowy Targ – mówi Magdalena Chacaga.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=e.losinska@rp.pl]e.losinska@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama