- Zakończyliśmy śledztwo przeciwko mężczyźnie i skierowaliśmy do sądu akt oskarżenia – informuje Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury.
Sprawa zaczęła się we wrześniu ubiegłego roku. Młodziutki, bo zaledwie 18-letni informatyk Artur H. dostał zlecenie od prywatnego przedsiębiorcy. Zlecił on zainstalowanie oprogramowania na swoim firmowym komputerze. Przedsiębiorca zapłacił za usługę.
Przy okazji zlecenia Artur H. skopiował login oraz hasła umożliwiającego dostęp do internetowego rachunku bankowego firmy przedsiębiorcy oraz zabrał kartę kodów uwierzytelniających do niego.
Z tymi danymi informatyk poszedł do jednej z krakowskiej restauracji, skąd przy wykorzystaniu komputera dokonał wypłat z rachunku firmowego biznesmena.
- Najpierw zlecił przelew 10 tys. zł. Gdy transakcja się udała to chciał powtórzyć operację i wypłacić 50 tys. zł. – opowiada prok. Marcinkowska.