Reklama

Strzały na komendzie. Nie żyje przesłuchiwany

29-letni mężczyzna zmarł od rany postrzałowej podczas przesłuchania w komendzie w Kutnie.

Aktualizacja: 24.04.2015 06:20 Publikacja: 24.04.2015 00:01

Do dramatycznych wydarzeń doszło dzisiaj przed godz. 15. Policjant z miejscowej dochodzeniówki przesłuchiwał podejrzanego o drobne kradzieże.

W pewnym momencie podejrzany zaatakował funkcjonariusza i wyrwał mu broń z kabury. Doszło do szamotaniny, po której padły strzały.

Policja bierze pod uwagę dwie wersje zdarzenia. Jedna mówi, że policjant próbował obezwładnić uzbrojonego mężczyznę i po chwili udało mu się skierować broń w górę. Potem padły trzy strzały. Prawdopodobnie ostatni z nich trafił mężczyznę w żuchwę i przebił czaszkę. Choć w komendzie na miejscu był lekarz, rannego nie udało się uratować.

Druga z wersji mówi, że podejrzany mężczyzna nie chciał podpisać policyjnego protokołu. – Potem wyrwał broń policjantowi, przystawił ją sobie do głowy i strzelił. Jeśli tak było, to mamy do czynienia z samobójstwem – opowiada nasz informator z policji.

Podinsp. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi mówi, że w komendzie w Kutnie trwają czynności mające wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.

Reklama
Reklama

Policjanci czekają na przyjazd prokuratora z Łodzi, który będzie czuwał nad zabezpieczeniem śladów oraz poprowadzi śledztwo w sprawie śmierci 29-latka.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi, która przejęła śledztwo w tej sprawie, jest oszczędna w udzielaniu informacji na temat zdarzenia.

– Nie wiemy jeszcze, jaki był jego przebieg zdarzenia. Wiadomo, że w czasie, gdy padły strzały, w pokoju był tylko podejrzany, któremu uzupełniano zarzuty o działanie w warunkach recydywy, oraz policjant – powiedział po południu Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokury.

Dodaje, że gdy łódzcy śledczy dojadą na miejsce, rozpoczną się oględziny z udziałem medyka sądowego. - Wiemy też, że podejrzany został postrzelony w głowę - dodał prok. Kopania.

Wieczorem, po oględzinach prokuratora było już jasne, że w policyjnym pokoju padły trzy strzały.

- Szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia nadal nie znany, bo przesłuchiwany mężczyzna nie żyje, a policjanta, który był z ofiarą w pomieszczeniu nie można przesłuchać. Jest w dużym szoku, wymaga opieki psychologa. Innych bezpośrednich świadków tego zdarzenia nie ma. W pokoju nie ma monitoringu - mówi nam jeden ze śledczych, który był na miejscu, w komendzie w Kutnie.

Reklama
Reklama

Sprawą śmierci podejrzanego na terenie komendy już zainteresowała się minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska.

– Pani minister oczekuje wyjaśnień od komendanta głównego w tej sprawie – powiedziała nam Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW.

Przesłuchiwany mężczyzna był już karany za kradzieże. Miał też za sobą kilka prób samobójczych.

W nocy prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu policjanta. Na razie nie usłyszał on żadnych zarzutów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama