Reklama

Knurów: Kibice żegnają "brata po szalu"

W Knurowie pochowano Dawida Dziedzica, który zmarł po postrzeleniu gumową kulą przez policjanta. W pogrzebie uczestniczyło kilka tysięcy kibiców.

Publikacja: 07.05.2015 10:37

Foto: PAP/Stanisław Rozpędzik

Dawida Dziedzica pożegnała rodzina i przyjaciele oraz tysiące kibiców.

Do Knurowa zjechali kibice z całego kraju. Zamiast szalików mieli wieńce i kwiaty. Na pogrzebie obecni byli przedstawiciele wszystkich klubów piłkarskich ze Śląska, a także spoza niego.

Na pogrzeb umawiali się na portalach społecznościowych. Facebookowy profil "Dawid Dziedzic - pamiętamy" do tej chwili zalajkowało już prawie 4 tysiące osób.

Porządku w Knurowie pilnują wzmocnione patrole policji. Funkcjonariusze uzbrojeni w pałki i tarcze stoją w okolicach komisariatu, gdzie przez kilka ostatnich dni dochodziło do zamieszek i potyczek z kibicami.

Jak mówią knurowscy policjanci, w mieście na razie jest spokojnie. Są jednak przygotowani na możliwe awantury z kibicami, zwłaszcza ze ci nie ukrywali na portalach społecznościowych, ze do Knurowa jadą, aby "pomścić śmierć „brata po szalu".

Reklama
Reklama

Dawid Dziedzic zmarł w ostatnią sobotę po tym, jak podczas burdy na stadionie w trakcie meczu meczu Concordii Knurów z Ruchem Radzionków i policyjnej interwencji w szyję ugodziła go gumowa kula. Zmarł w szpitalu z powodu wykrwawienia.

Po jego śmierci w Knurowie przez trzy dni dochodziło do starć z kibicami. Poszkodowanych zostało 15 policjantów, trzech zostało poparzonych. Zatrzymano 46 osób, które usłyszały zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy policji, zniszczenie mienia i udziału w nielegalnym zgromadzeniu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama