Reklama
Rozwiń
Reklama

Walka o wolnośc dla kibica Legii

Na 27 sierpnia wyznaczono posiedzenie sądu, który zdecyduje, czy przedłużyć areszt Maciejowi Dobrowolskiemu. Walka o wolność dla kibica Legii połączyła fanów wielu klubów.

Publikacja: 19.08.2015 21:00

Walka o wolnośc dla kibica Legii

Foto: Facebook

– To może spotkać każdego, na kogo krzywo spojrzy świadek koronny. Chcemy naszą akcją pokazać dramat niewinnego człowieka – mówi Łukasz Kowalski, jeden z organizatorów akcji „#uwolnicMacka", przyjaciel jej bohatera.

Maciej Dobrowolski ma 37 lat, wyższe wykształcenie. Działał w Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa, pisał do tygodnika „Nasza Legia". Od maja 2012 r. siedzi w areszcie podejrzany o udział w przemycie 650 kg marihuany z Holandii. Jego zatrzymanie nastąpiło w trakcie obławy na gang „Szkatuły". Sam kibic zarzutu działalności w gangu nie ma. Jego i innych oskarżonych (proces w tej sprawie trwa od początku roku) obciąża Marek H., ps. Hanior, świadek koronny, a wcześniej kibic Legii.

„Hanior" miał zeznać, że Dobrowolski przez ponad rok jeździł z nim do Holandii w roli tłumacza, by pomagać w przemycie.

W zarzuty prokuratury nie wierzą ani rodzice Maćka, ani jego przyjaciele. – Niedawno rozpoczął się czwarty rok przetrzymywania Maćka. Uznaliśmy, że musimy jego sprawę nagłośnić. Dla nas niewyobrażalne jest to, że tylko na podstawie zeznań skruszonego recydywisty można przetrzymywać kogoś w areszcie przez tak długi czas – mówi Łukasz Kowalski.

Częścią akcji są plakaty i transparenty: #uwolnicMacka, które pojawiają się nie tylko na meczach Legii, ale też innych polskich drużyn, bo włączyli się w nią kibice wielu klubów.

Reklama
Reklama

Strona akcji na Facebooku ma już kilkanaście tysięcy polubień. Kibice, nie tylko Legii, wysyłają do aresztu na Białołęce, w którym siedzi Dobrowolski, kartki z wyrazami poparcia dla niego. Przygotowano ich 30 tys. Były rozprowadzane m.in. podczas meczów. – Wiemy, że Maciek otrzymał ich już około 3 tys. – mówi Kowalski.

W sprawę kibica zaangażowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. – Oskarżony siedzi w areszcie bardzo długo, a z tego, co wiem, nie ma na niego specjalnych dowodów – mówi dr Piotr Kładoczny z fundacji.

Przypomina, że art. 5 europejskiej konwencji praw człowieka wyraźnie mówi, że każdy tymczasowo aresztowany powinien być „sądzony w rozsądnym terminie albo zwolniony na czas postępowania". – Ten „rozsądny" termin minął już półtora roku temu – zwraca uwagę Kładoczny. I dodaje, że jest wiele spraw, w których ktoś z poważniejszymi zarzutami wychodzi na wolność, jak ostatnio handlarze dopalaczami.

– Myślę, że pech kibica polega na tym, że w tej sprawie zarzuty ma cała grupa ludzi i dlatego robi się tak poważnie. Sąd chyba na wszelki wypadek „hurtowo" wszystkich trzyma w zamknięciu – uważa Kładoczny.

Kiedy Dobrowolski może wyjść na wolność? Termin aresztu upływa mu 30 sierpnia, ale sąd okręgowy w połowie sierpnia złożył kolejny, już 13. wniosek o jego przedłużenie. Sąd Apelacyjny w Warszawie podejmie decyzję 27 sierpnia. – W dalszym ciągu chodzi o zabezpieczenie prawidłowego toku tego postępowania, ciągle jest obawa jego utrudniania przez oskarżonego – mówi sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik sądu okręgowego.

Przyjaciele kibica wierzą jednak, że areszt nie będzie już więcej przedłużany. – Maciek cały czas może na nas liczyć. Po to ma się przyjaciół – mówi Łukasz Kowalski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama