Krzysztof Brejza stwierdził, że pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostało wybranych "w PRL-owskim trybie" stalinowskiej konstytucji z 1952 roku.
- To standardy bezprawia, standardy łamania konstytucji, standardy mielenia opozycji w Sejmie - mówił Brejza w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24.
Brejza przyznał, że nie spodziewał się "takiego tempa" w działaniach PiS. Wyraził też ubolewanie, że wpisał się w nie prezydent Andrzej Duda, przyjmując w nocy ślubowanie od nowo wybranych posłów.
- Prezydent powinien być strażnikiem konstytucji, a nie decyzji z Nowogrodzkiej - stwierdził poseł PO.
Krzysztof Brejza stwierdził także, że PiS obecnie skwapliwie korzysta ze swojego "miodowego miesiąca", co przejawia się w dokonywaniu zmian w TK lub ułaskawieniem Mariusza Kamińskiego przez prezydenta.
Polityk PO jest zdania, że "Polacy przejrzą na oczy", a opozycja nie pozwoli, aby Sejm pracował "w rozumieniu komunistycznym".
- Będziemy głośno mówić, bo tego nam nie zabiorą - podsumował Krzysztof Brejza.