Reklama

Shirley Watts pozwała stadninę w Janowie Podlaskim

Shirley Watts, właścicielka dwóch klaczy, które padły w Janowie Podlaskim, poinformowała, że przeciwko stadninie zostało wszczęte postępowanie prawne.

Aktualizacja: 04.05.2016 17:07 Publikacja: 04.05.2016 15:18

Charlie Watts (pierwszy z lewej) i Shirley Watts (pierwsza z prawej) podczas dni konia arabskiego w

Charlie Watts (pierwszy z lewej) i Shirley Watts (pierwsza z prawej) podczas dni konia arabskiego w Janowie Podlaskim w 2011 r.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Pozwanie stadniny Shirley Watts zapowiadała na początku kwietnia.

W Janowie w ciągu trzech tygodni padły dwie klacze należące do Watts, Amra i Preria. Przyczyną śmierci obydwu koni był skręt jelit.

Media informowały wcześniej, że w paszy, którą karmiono konie znaleziono antybiotyki stosowane przy przemysłowej hodowli drobiu, które są dla koni śmiertelne. Nie stwierdzono jednak, że to one były przyczyną śmierci klaczy.

Obydwie klacze należące do Shirley Watts były w sumie warte około pół miliona euro.

Nie wiadomo, o jakiej wysokości odszkodowanie będą się ubiegać przedstawiciele właścicielki.

Reklama
Reklama

Jak informuje RMF FM, stadnina w Janowie Podlaskim nie otrzymała jeszcze pozwu, ale najprawdopodobniej nastąpi to wkrótce.

Pozew grozi też drugiej sztandarowej polskiej stadninie - w Michałowie. Chce ją pozwać katarska stadnina Al Thumama, która chce pozwać Michałów za wyciek poufnej umowy dotyczącej dzierżawy konia. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama