Z prof. Piotr Gliński, wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego rozmawialiśmy o godnym uczczeniu rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, filmie "Smoleńsk", produkcji filmowej na temat historii Polski oraz o zmianach w mediach publicznych.
Z Janem Grabcem, rzecznikiem PO rozmawialiśmy o sytuacji w Platformie, powrocie Tuska i byciu opozycją totalną.
Jędrzeja "Kodyma" Kodymowskiego, lidera zespołu Apteka pytaliśmy o nową płytę Apteki, o jego udział w marszach KOD, sytuację społeczno - polityczną w kraju i apel smoleński w rocznicę Powstania Warszawskiego.
Gliński: ŚDM? Ryzyko jest
Mogę powiedzieć tylko, że ryzyko jest. Jesteśmy na to kulturowo odporni, ale mamy ustawę, która idzie naprzeciw tym zagrożeniom. Atakowanie tej ustawy to jest nieodpowiedzialność – mówił w programie #RZECZoPOLITYCE wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.
Na początku rozmowy red. Jacek Nizinkiewicz zapytał wicepremiera o zamach terrorystyczny, do którego w nocy doszło w Nicei. Jak mogło do niego dojść? - Mogło dojść, bo świat jest bezradny wobec zagrożenia terroryzmem – mówił minister Gliński. Wśród przyczyn wymienił „naiwny multikulturalizm”.
Minister kultury wskazywał, że nie wszystkie państwa w Europie są tak łatwowierne. - Nie wszędzie tak jest, polityka Davida Camerona wykluczała taki radykalizm – mówił.
Czy jesteśmy bezpieczni podczas zbliżających się Światowych Dni Młodzieży? - Mogę powiedzieć tylko, że ryzyko jest. Jesteśmy na to kulturowo odporni. Po trzecie mamy ustawę, która idzie naprzeciw tym zagrożeniom. Atakowanie tej ustawy to jest nieodpowiedzialność – wspominał o ustawie antyterrorystycznej Gliński.
O zapowiedzi Owsiaka, że to będzie przedostatni przystanek Woodstock. - Nie ma nic przeciwko tej imprezie, ale na przystanku Woodstock musi bezpiecznie. Jak każda impreza musi spełniać pewne wymogi – mówił Gliński.
O pogłoskach, że zbliża się koniec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Dzięki niej świadomość społeczeństwa, że trzeba pomagać innym się podniosła – powiedział wicepremier. - Z drugiej strony trzeba się zastanowić czy jest sens przeznaczać tak duże środki na jedno przedsięwzięcie. Od pewnego czasu przyrost świadomości jest niewielki. W czasach gdy ta świadomość była niewielka to akcja miała sens. To akcja, która nie potrafi się rozliczać. Nie wiem czy do końca jest to transparentne – dodawał.
Minister bronił decyzji, że troje członków PiS ma zasiąść w Radzie Mediów Narodowych. - Od dawna było wiadomo, że Rada Mediów Narodowych będzie się składała z polityków – mówił Gliński. - Przyjęto taką formułę, która jest transparentna i nie jest obłudna. Wszędzie na świecie jest tak, że politycy nadzorują takie rzeczy.
O wstydliwej wypowiedzi szefowej Ministerstwa Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej w programie „Kropka nad i”. - Proszę nie oczekiwać, że będę recenzował pracę koleżanki z rządu, tym bardziej, że nie oglądałem tego programu – mówił Gliński.
- Antysemityzm istnieje w każdej kulturze, zawsze można go rozbudzać i eskalować – mówił o Pogromie Kieleckim Gliński. - Najprawdopodobniej Polacy byli autorami tych zbrodni.
Minister mówił, że nie sugeruje się tym co piszą zagraniczne media. - Część ludzi, którzy utracili władzę, wpływają na zagraniczne media – mówił Gliński. - Ja byłem przedstawiony w zagranicznych mediach, jako osoba, która prowadzi stalinowską i sowiecką politykę kulturową, co jest brutalnym atakiem na polski rząd.
Padło też pytanie o film „Smoleńsk”, którego premiera się opóźnia. - Z tego co wiem to głównym problemem jest postprodukcja, która jest bardzo kosztowna. Chodzi o opracowanie komputerowe. Jesienią będzie premiera – zapewnił wicepremier.
O innej produkcji, filmie „Wołyń”, minister kultury powiedział, że spodziewa się różnych reakcji. - Zapowiada się na piękny film, ale pewnie żadnej strony nie zadowoli, bo to film bardzo trudny, mocny, więc reakcje pewnie będą różne.
Grabiec: Schetyna premierem, Tusk prezydentem
Nie ma żadnych uzgodnień między Schetyną a Tuskiem, że były szef PO będzie startował w wyborach prezydenckich. Ale: Schetyna premierem, Tusk prezydentem, do tego dążymy - mówi Jan Grabiec, rzecznik PO
Grabiec zaprzeczył, by doszło do uzgodnień między Grzegorzem Schetyną a Donaldem Tuskiem, by były szef PO startował w wyborach prezydenckich.
- Z całą pewnością lider formacji, która ma szansę wygrać wybory, musi być przygotowany na to, że zostanie premierem. Schetyna premierem, Tusk prezydentem - do tego dążymy - mówił Grabiec.
Donald Tusk poniósł odpowiedzialność polityczną za katastrofę smoleńską, a partia rządząca nie radzi sobie z rządzeniem i powołując rozmaite komisje ucieka przed realną polityką i swoimi realnymi problemami - uważa rzecznik PO.
Jesteśmy gotowi do rozmów o wspólnych listach w wyborach samorządowych, ale to jeszcze nie pora, bo do nich podejść - mówił Grabiec. - Na zasadzie - albo się dogadamy, albo wygra PiS.
Jako skandaliczne ocenił Grabiec wypowiedzi minister edukacji Anny Zalewskiej, nie chciał jednak deklarować za klub PO, czy zostanie złożony wniosek o jej dymisję. - PiS pisze PiS-torię, jak zauważyli internauci - ocenił.
'Kodym': KOD to manipulacja
- Jestem przekonany, że KOD to jest pełna manipulacja. Inspiratorami są osoby, które podczas manifestacji przemawiają - mówił Jędrzej „Kodym” Kodymowski, wokalista i muzyk, założyciel zespołu „Apteka”.