Relację ze swojego spotkania z wyborcami Czabański zamieścił na profilu na Facebooku.
Jak napisał, mówił podczas spotkania, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie wygra kolejnych wyborów, to wszystkie zmiany, jakich obecnie dokonuje, zostaną nie tylko zatrzymane, ale cofnięte.
- Proszę mieć świadomość, że to co my do tej pory zrobiliśmy zostanie cofnięte i to błyskawicznie - mówił Czabański, zapewniając, że tylko wygranie wyborów zapewnia kontynuowanie reform i "dobrej zmiany".
Szef RMN ocenił również stan mediów w Polsce, krytykując media komercyjne i chwaląc publiczne.
Jego zdaniem to wyłącznie mediom publicznym obywatele zawdzięczają wiedzę o tym, jak obóz Zjednoczonej Prawicy reformuje Polskę. Jak dowodził, gdyby nie media publiczne, które mają obowiązek "popularyzować i wspierać polską rację stanu", to "nic nie wiedzielibyśmy na ten temat".
Bardzo krytycznie wypowiedział się przewodniczący rady Mediów Narodowych na temat mediów komercyjnych.
- Nie widziałem tak propagandowych i trzymanych na krótkim pasku mediów, jak komercyjne - stwierdził Czabański, według którego więcej swobody miały "media za czasów PRL".
Przewodniczący RMN podkreślił, że wiele regionalnych mediów znajduje się "w rękach niemieckich", a walka o pozycję Polski w Europie jest powiązana - zdaniem Czabańskiego - "z konfliktem interesów z państwem niemieckim".
Zastanawiał się też, czy media komercyjne, "zaciekle propagandowo" zwalczając obóz "dobrej zmiany realizują w ten sposób "misję dobrego dziennikarstwa czy niepolski interes".