Mecenas Roman Giertych jest obrońcą biznesmena Leszka Czarneckiego. Jego zdaniem po wybuchu afery wokół KNF, "trwa brutalny atak na mnie ze strony TVP".
"Dotychczasowe działania przeciwko mnie dziennikarzy tej stacji od roku 2015 ignorowałem. Teraz miarka się przebrała. Będę konsekwentnie pozywał każdego dziennikarza i redaktora naczelnego każdego wydania za każdy materiał, który narusza moje dobra osobiste" - poinformował Giertych.
Pierwszy pozew zostanie złożony przeciwko Danucie Holeckiej, która "poświeciła mi pięć minut w "Wiadomościach", które się sprowadzały do jednego, czarnego PR" - pisze Giertych.
Jak zapowiedział, będzie domagał się 200 tys. złotych na Caritas lub WOŚP oraz przeprosin przez 7 dni przed głównym wydaniem "Wiadomości".
Zarząd TVP poinformował, że stanie w obronie swoich dziennikarzy, którzy "rzetelnie wypełniają swoje obowiązki i zawodową misję". "W tym celu zarząd TVP zlecił analizę prawną ostatnich wypowiedzi p. Romana Giertycha pod kątem m.in. wypełnienia przesłanek z art. 44 prawa prasowego, dotyczącego odpowiedzialności karnej za utrudnienie lub tłumienie krytyki prasowej. Groźby p. Romana Giertycha, pełnomocnika banksterów i skorumpowanych polityków nie zastraszą ani nie powstrzymają dziennikarzy Telewizji Polskiej od podawania prawdy i wypełniania misji publicznej" – przekazano w oświadczeniu.