Reklama
Rozwiń
Reklama

Aferzysta na wolności?

Władze warszawskiego aresztu przygotowują wniosek o warunkowe zwolnienie Grzegorza Żemka, bohatera afery FOZZ. Po wyjściu na wolność ma uczyć języków byłych więźniów

Aktualizacja: 12.02.2009 04:37 Publikacja: 12.02.2009 04:14

Grzegorz Żemek został skazany na 11 lat więzienia. Karę skończyłby odbywać w 2014 roku.

Grzegorz Żemek został skazany na 11 lat więzienia. Karę skończyłby odbywać w 2014 roku.

Foto: Fotorzepa, Krz Krzysztof Łokaj

– Administracja aresztu przygotowuje wniosek do sądu o warunkowe zwolnienie Grzegorza Żemka – potwierdza „Rz” mjr Luiza Sałapa, rzeczniczka prasowa Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Dodaje, że Żemek nabył prawo do ubieganie się o warunkowe zwolnienie już 7 kwietnia 2008 r. Termin wystąpienia z wnioskiem został przesunięty ze względu na konieczność skompletowania dokumentów.

Z informacji „Rz” wynika, że Żemek podczas pobytu w więzieniu dobrze się sprawował.

– Uczył współwięźniów języków, a nawet pomagał w pisaniu oficjalnych pism – mówi nasz informator ze Służby Więziennej.

Nie wiadomo, kiedy wniosek w jego sprawie będzie gotowy. Jeśli zostanie złożony, Żemek ma duże szanse na odzyskanie wolności. – Bardzo rzadko zdarza się, by sąd odrzucał wniosek, z którym wystąpiła administracja więzienia – twierdzi nasz informator.

Bohater jednej z najgłośniejszych afer III RP został skazany na 11 lat więzienia m.in. za milionowe malwersacje finansowe w Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, którym kierował.

Reklama
Reklama

Po raz pierwszy do aresztu Żemek trafił w 1991 r. W sumie przesiedział w nim (z przerwami) około pięciu lat. Zgodnie z wyrokiem termin zakończenia przez niego odbywania kary wygasa na początku 2014 r.

– On nie jest rodzajem przestępcy groźnego dla bezpieczeństwa ludzi, stąd jego pobyt na wolności nie będzie groźny – komentuje informacje o wniosku w sprawie Żemka Zbigniew Wassermann, były koordynator ds. służb specjalnych, poseł PiS. Dodaje jednak, że po wyjściu na wolność może być zagrożony, gdyż jego wiedza „może pogrążyć wiele osób”.

Po wyjściu z aresztu Żemek ma pracować w Fundacji Sławek z Warszawy, która pomaga byłym więźniom. Jak niedawno ujawniliśmy, są plany, by uczył w niej języków obcych.

Żemek na rzecz fundacji przekazał już autorską metodę nauki języków – SprintLo. Polega na sprawdzeniu predyspozycji ucznia i dostosowaniu do nich sposobu nauczania.

Prezes Fundacji Sławek Marek Łagodziński zapewnia jednak, że nie zabiega o szybsze zwolnienie Grzegorza Żemka z więzienia.

Fundacja, którą kieruje Łagodziński, pomaga również byłym więźniom w znalezieniu pracy. W jej radzie zasiada m.in. gen. Paweł Nasiłowski, który w najbliższych dniach ma odebrać od premiera nominację na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=p.nisztor@rp.pl]p.nisztor@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama