– Zawieszam swoją obecność na antenie do odwołania odwołania Krzysztofa Skowrońskiego – ogłosił w niedzielę podczas audycji „Tanie granie” Grzegorz Wasowski.
Zapewniał, że nawet w tak „kuriozalno-żałosnej sytuacji” jak obecna stara się nie stracić poczucia humoru. – To jest taka sytuacja, która mnie na tyle uwiera, że nie mam ani entuzjazmu, ani serca, żeby cokolwiek robić – mówił.
Grzegorz Wasowski jest trzecim po Michale Karnowskim i Jerzym Jachowiczu dziennikarzem, który zrezygnował ze współpracy z radiową Trójką. Wszyscy odeszli w proteście przeciw odwołaniu 25 lutego Krzysztofa Skowrońskiego z funkcji dyrektora.
– Bardzo to przeżyłam – mówi o rezygnacji Wasowskiego obecna dyrektor Trójki Magda Jethon. Dodaje, że jak tylko usłyszała z anteny słowa Wasowskiego, natychmiast przyjechała do radia, aby z nim porozmawiać. – Znamy się ponad 30 lat. Razem współtworzyliśmy Trójkę, działaliśmy w „Solidarności”. Liczyłam, że uda mi się przekonać Grzegorza do zmiany decyzji. Nie udało się, ale zrozumiałam, że nie jest to decyzja przeciwko mnie – mówi „Rz” Jethon. – Zapewniłam Grzegorza, że niezależnie od tego, jak się rozwinie sytuacja, ma zawsze otwarte drzwi do Trójki.
Wasowski to jedna z legend tego programu. Wymyślił i współtworzył wiele audycji, m.in. „Listę przebojów dla oldboyów”, „Radio retro”, „Baw się razem z nami”. Jest także twórcą wielu dżingli, m.in. „Zapraszamy do reklamy”. Ostatnio prowadził dwie audycje: czwartkową „Na-na-na, czyli nastrój na nastrój” i niedzielne „Tanie granie” wraz z Wojciechem Mannem.
Odejście Wasowskiego to nie koniec zmian w programie trzecim Polskiego Radia. Jak dowiedziała się „Rz”, rezygnację złożyła też sekretarz programu Trójki Monika Makowska (prywatnie żona Wasowskiego). Nieoficjalnie się mówi, że Makowska i Jethon od dawna były w konflikcie.
Czy z Trójki odejdą kolejni dziennikarze? – Wiele osób jest całą sytuacją skołowanych i czeka, jak się ona dalej rozwinie. Nie można jednak wykluczyć, że jeszcze ktoś odejdzie – mówi „Rz” jeden z dziennikarzy.
Jethon zapewnia, że stacji nie opuści inna z gwiazd: Wojciech Mann, który prowadził z Wasowskim audycję. Jak dowiedziała się „Rz”, dostał propozycję poprowadzenia nowego programu „Piosenka bez granic”, który byłby nadawany o tej samej porze co „Tanie granie”.
[ramka][b]Mogę spojrzeć w lustro[/b]
[b]Grzegorz Wasowski, dziennikarz, satyryk[/b]
[b]Rz: Dlaczego postanowił zawiesić pan swoją współpracę z Trójką? [/b]
[b]Grzegorz Wasowski:[/b] Bo nie akceptuję sposobu i stylu, w jakich odwołano dyrektora, i tego, że tak ważkie decyzje podejmują osoby niemające pojęcia o radiu.
[b]Co musiałoby się stać, żeby zmienił pan decyzję? [/b]
Zmienię decyzję w przypadku powrotu Krzysztofa Skowrońskiego.
[b]Czy nie żal panu, że nie będzie prowadził już wspólnego programu z Wojciechem Mannem? Co ze słuchaczami? [/b]
Żal, ale za to jaka ulga, że w dalszym ciągu mogę bez żalu patrzeć w lustro. Znają mnie. Nie mogłem ich zawieść.
[b]Czy nie jest to trochę pusty gest, bo i tak Krzysztof Skowroński nie wróci na swoje stanowisko? [/b]
Znam jeszcze parę tego typu nonsensów, np. lojalność, honor, bezinteresowność.
[i]—rozmawiał Jarosław Stróżyk[/i][/ramka]