Weddle został aresztowany w Caracas, stolicy Wenezueli, po tym jak w środę rano wojskowy kontrwywiad wkroczył do jego mieszkania. Oprócz Weddle'a aresztowany został również jego asystent, Wenezuelczyk Carlos Camacho. O sprawie poinformował wenezuelski Związek Pracowników Prasy.

Teraz Weddle w rozmowie z ABC News poinformował, że został zwolniony z aresztu i będzie deportowany. Informację tę potwierdziło również dwóch przedstawicieli wenezuelskiego rządu.

Przed zwolnieniem z aresztu Weddle i Camacho mieli zostać przesłuchani w siedzibie dyrektoriatu generalnego wojskowego kontrwywiadu Wenezueli.

Camacho przebywa jeszcze w areszcie, ale ma zostać zwolniony w ciągu 12 godzin.

Weddle jest freelancerem, pracującym na co dzień w Caracas. Jego relacje z Wenezueli ukazywały się m.in. w ABC News.

Kimberly Breier, zastępca sekretarza stanu USA ds. zachodniej hemisfery, napisała na Twitterze, że Departament Stanu "jest świadomy i głęboko zaniepokojony raportami o zatrzymaniu dziennikarza z USA" w Wenezueli. "Domagamy się jego natychmiastowego zwolnienia" - dodała.

- Bycie dziennikarzem nie jest przestępstwem; świat obserwuje co się dzieje - podkreślił rzecznik Departamentu Stanu w rozmowie z ABC News.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Zwolnienia Weddle'a domagali się też senatorowie USA z Florydy - Marco Rubio i Rick Scott.

Wenezuela zerwała stosunki dyplomatyczne z USA, po tym jak Waszyngton uznał za tymczasowego prezydenta kraju Juana Guaido, który ogłosił się prezydentem 23 stycznia. Guaido jest przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego (parlamentu) i liderem opozycji.