Ośrodek Analiz Politologicznych na UW zorganizował debatę przedstawicieli sztabów wyborczych. Przed jej rozpoczęciem, szef IBRiS Marcin Duma przedstawił badanie pokazujące preferencje elektoratów partyjnych w wyborach prezydenckich.
Najgorzej wypada w nich Magdalena Ogórek. Na kandydatkę SLD chce głosować tylko 33 proc. wyborców tej partii. Znakomita większość pozostałych (48 proc.) woli Bronisława Komorowskiego. On sam cieszy się 88 proc. poparciem osób, które deklarują oddanie głosu na PO.
Powody do zadowolenia ma też Andrzej Duda. Spośród wyborców PiS chce na niego głosować już 84 proc. osób. To znacząca poprawa - w ostatnim podobnym pomiarze ten wskaźnik wynosił 70 proc.
Służyć narodowi
Dobre informacje zastały kandydata PiS w podróży po Polsce, m.in. do Sulechowa i Świebodzinie. Podczas powiatowych wizyt podkreślał znaczenie konstytucji i zapisanej w niej roli prezydenta.
– W artykule 127 konstytucji napisane jest wyraźnie, że prezydent wybierany jest w wyborach powszechnych przez naród. Dlatego też podstawowym obowiązkiem prezydenta jest służenie narodowi i dlatego powinien być ponad wszystkimi podziałami politycznymi. Powinien być arbitrem, człowiekiem dialogu po to, by móc łączyć społeczeństwo i dbać o nie. Prezydent powinien być sługą polskiego narodu, to jego zadanie - podkreślał.