To mieszkaniec powiatu krapkowickiego. Został zatrzymany wczoraj w swoim mieszkaniu. – Mogę potwierdzić, że doszło do takiego zatrzymania – mówi „Rzeczpospolitej" Lidia Sieradzka, rzecznik opolskiej Prokuratury Okręgowej.

Dodaje, że w tej chwili trwają „intensywne czynności procesowe z udziałem zatrzymanego nastolatka".  Przesłuchuje go prokurator. - Więcej informacji na ten temat będę mogła podać po południu – mówi prok. Sieradzka.

Nie chce odpowiedzieć, czy to były chłopak Wiktorii, bo już wcześniej policja podejrzewała, że to on może stać za tą zbrodnią. – Na razie dla dobra postępowania nie mogę nic więcej powiedzieć – tłumaczy pani prokurator.

15-letnia Wiktoria uczennica gimnazjum nr 2 w Krapkowicach zaginęła na początku marca, gdy odprowadzała koleżankę na pociąg. Dziewczyna wracała do domu pieszo z Gogolina w kierunku osiedla XXX-lecia w Krapkowicach, gdzie mieszkała. Do domu nie wróciła.

Do jednej z koleżanek miała wysłać SMS-a o treści „On za mną idzie". W poszukiwania dziewczyny włączyła się nie tylko policja, ale też znajomi i mieszkańcy Krapkowic. Nie wierzyli, że dziewczyna mogła uciec z domu, co miała sugerować policja.

Ciało dziewczyny znaleziono w środę 18 marca po południu w przepompowni za osiedlem XXX-lecia w Otmęcie, przy autostradzie A4. Badania DNA potwierdziły, że to Wiktoria.

Matka dziewczyny też publicznie stwierdziła, że jej córkę zamordował ktoś kto znał Wiktorię. - To nie była przypadkowa osoba, to był ktoś kto znał córkę, kto znał teren. Ja podejrzewam wszystkich – mówiła kobieta.

Prokuratura ma to ujawnić dziś po południu. Na razie śledczy nie chcą nawet podać co było przyczyną śmierci dziewczyny.