Reklama
Rozwiń
Reklama

Pijany udawał nurka. Utonął

Najpierw piją, a potem idą nad wodę. – I tragedia gotowa – mówią policjanci. W ten weekend na Mazurach utonęło trzech mężczyzn. Dwóch z nich było nietrzeźwych.

Aktualizacja: 21.06.2015 13:36 Publikacja: 21.06.2015 13:20

Jezioro Bartężek pod Miłomłynem. Tu utonął wędkarz, gdy przewróciła się łódz motorowa, która płynął

Jezioro Bartężek pod Miłomłynem. Tu utonął wędkarz, gdy przewróciła się łódz motorowa, która płynął wraz z kolegą. Uratowany mężczyzna był pijany

Foto: materiały policji

W Węgorzewie utonął 40-latek, który przed koleżankami udawał nurka, pod Giżyckiem mieszkaniec Legionowa, który pojechał tam na szkolenie, a pod Miłomłynem wędkarz, którego łódź przewróciła się na jeziorze Bartężek. Jego kolegę uratowali strażacy, ale mężczyzna był pijany.

Policjanci mówią o kolejnej tragicznej serii nad wodą. W nocy funkcjonariusze dostali wezwanie do tonącego mężczyzny w Kanale Węgorzewskim. Wracał on z klubu, gdzie wcześniej pił alkohol wspólnie z dwiema paniami.

– Po drodze mężczyzna zaczął się wygłupiać. Skoczył do wody, tak jak robią to nurkowie. Zaczął tonąć – opowiada Anna Fic, rzecznik warmińsko-mazurskiej policji. Jedna z kobiet rzuciła się na ratunek. Nie dała jednak rady wyciągnąć znajomego. Druga wzywała pomocy.

Strażacy, którzy przyjechali na miejsce wydobyli 40-latka z wody. Jednak reanimacja nie powiodła się. Mężczyzna zmarł. Prokuratura już zleciła sekcję zwłok 40-latka. Ma ona pozwolić poznać przyczynę śmierci mieszkańca Suwałk.

Dzień wcześniej, z jeziora w okolicy jednego z pensjonatów w gminie Kruklanki pod Giżyckiem wyłowiono ciało 42-letniego mieszkańca Legionowa.

Reklama
Reklama

Mężczyzna był tam na szkoleniu. Wieczorem pił alkohol, a później postanowił wraz z kolegą pójść łowić ryby na pobliskim pomoście. Jego kolega wrócił do pensjonatu ok. 5 rano.

Ciało drugiego wyciągnięto rano z jeziora. - Wstępnie wykluczono, aby inne osoby przyczyniły się do śmierci 42-latka – mówi Anna Fic.

Do innego wypadku doszło na jeziorze Bartężek w pobliżu plaży w miejscowości Winiec pod Miłomłynem. Dwóch mieszkańców Poznania łowiło tam ryby. Wypłynęli na jezioro na łodzi motorowej.

Gdy postanowili wracać, łódka się przewróciła. Tylko jednego z wędkarzy 60-latka udało się wyciągnąć z wody. Był pijany. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Jego 64-letni kolega utonął.

- Od początku maja w naszym regionie utonęło już dziewięć osób. W większości przypadków przyczyną tragedii był wypity wcześniej alkohol – przyznaje Anna Fic.

Policjanci przypominają, że każdy organizm reaguje na alkohol zupełnie inaczej. – Ta rekcja nie zależy wyłącznie od wieku, płci, masy ciała, czy zmęczenia. Duże znaczenie ma tez temperatura powietrza – tłumaczy policjantka.

Reklama
Reklama

Podkreśla, że gdy na dworze robi się gorąco, wiele osób chętnie sięga po zimne piwo. - Trzeba pamiętać, że na takie jedno piwo wypite podczas 30 stopniowego upału, nasz organizm może zareagować zupełnie nieprzewidywalnie – tłumaczy policjantka.

Dodaje, że alkohol ogranicza koordynację ruchową, pod jego wpływem ludzie stają się bardziej rozluźnieni, a co za tym idzie – lekkomyślni. - Jeśli pijani kąpią się, gdy woda jest bardzo wzburzona i powstają duże fale, to mogą po prostu nie poradzić sobie z takim  żywiołem i utonąć – ostrzega Anna Fic.

Podkreśla, że alkohol wbrew pozorom rozgrzewa od środka, co podczas upałów prowadzi często do problemów z krążeniem, a nawet do utraty przytomności.

- Alkohol rozszerza też naczynia krwionośne. Wówczas, jeśli osoba pijana wejdzie do zimnej wody, a zdarza się to nawet przy temperaturze 20-22 stopni, to może ona doznać szoku termicznego. U niektórych osób dochodzi nawet do zatrzymania akcji serca – tłumaczy policjantka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama