Po wczorajszej debacie, która miała być jedyna przed wyborami, odbędzie się jednak następna. Tym razem zorganizuje ją TVN.
Według Wirtualnej Polski organizator ma naciskać na Koalicję Obywatelską, by wystawiła w debacie Małgorzatę Kidawę-Błońską. KO waha się jednak między Kidawą-Błońską Barbarą Nowacką.
Czytaj także: Opozycja zyskała na debacie
Jedynym pewnym - potwierdził to lider Wiosny Robert Biedroń - uczestnikiem jest Adrian Zandberg, który ma reprezentować Lewicę.
Nie wiadomo, kto wystąpi w imieniu Prawa i Sprawiedliwości. Partia ma być niezadowolona z Jacka Sasina, który reprezentował ją we wczorajszej debacie. Według komentatorów, ale i Prawa i Sprawiedliwości, Sasin wypadł gorzej niż oczekiwano.
Według rozmówców Wirtualnej Polski rywale Sasina, szczególnie Borys Budka z KO i Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL wypadli lepiej od Sasina, bo "wytresowani" przez byłego marszałka Kuchcińskiego, wyłączającego im mikrofony podczas dłuższych wystąpień, potrafią mówić krótko i na temat, a Jacek Sasin w minucie nie potrafi się zmieścić.
Partyjni koledzy Sasina kpią, że ponieważ nikt nie uznał go za zwycięzcę, wicepremier musiał się sam pochwalić.