Upadł, uderzył głową o beton, a po kilku dniach zmarł. Sprawca, niemal 17-letni Szymon K., usłyszał wyrok: dozór kuratora, przeprosiny rodziców ofiary i zakaz chodzenia na dyskoteki.

Po interwencji dziennikarzy sprawę wznowiono. Uznano, że brak sekcji zwłok był błędem, śledczy zawnioskowali też o podwyższenie kary do trzech lat w zawieszeniu. Zauważono nowe dowody: nagranie z monitoringu, na którym widać osoby, które nie udzieliły pomocy ofierze, i drugiego napastnika.