Pod adresem www.takjakbylo.pl oraz www.sprawiedliwesady.pl przedstawione zostały m.in. założenia reformy sądownictwa.

"Prawie 80 procent Polaków uważa, że wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy" - stwierdzają autorzy, powołując się na sondaż CBOS sprzed tygodnia. "Wobec tej potrzeby nie można przejść obojętnie. Jeśli chcemy, by Polska była sprawiedliwym, nowoczesnym państwem, to musimy przeprowadzić kompleksową reformę sądownictwa. Dla tysięcy Polaków, którzy czekają na sprawiedliwość, każdy dzień bez tych zmian jest czasem straconym" - czytamy na stronie.

Kampania ma także założone profile społecznościowe na Facebooku i Twitterze. Z kolei na Youtube opublikowany został pierwszy spot kampanii.

"Czy wiesz, że ponad 80 procent Polaków popiera reformę sądownictwa? A zrobiła się z tego niezła awantura i odwrócono kota ogonem. A właściwie to dlaczego denerwują nas sądy?" - mówi w spocie jeden z grających w nim aktorów.

"Nie może być tak, że ukradniesz wafelek i możesz iść siedzieć, a taki sędzia - bach! - pokazuje legitymację sędziowską i puszczają go wolno" - dodaje kolejny. Na stronie informacyjnej kampanii z kolei znajduje się zakładka "Nadzwyczajna kasta", w której wyszczególnione są przypadki nadużyć sądów i sędziów.

Co ciekawe, komentowanie spotu na Youtube zostało wyłączone.

"Kampania prawdy"

- Naszym celem jest kampania prawdy o stanie sądownictwa i rzetelnej informacji o tym, czego dotyczą zmiany w wymiarze sprawiedliwości - powiedział na konferencji prasowej prezes zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezary Andrzej Jurkiewicz.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

- Polska Fundacja Narodowa ma dbać o dobry wizerunek Polski. Wspieranie naszej marki narodowej to szerokie działanie poza granicami kraju. Jednak budowa tego wizerunku zaczyna się tu, w Polsce. Naszym obowiązkiem jest przedstawienie realnych faktów na temat tego co się wydarzyło w wymiarze sprawiedliwości - podkreślił Jurkiewicz na konferencji w Centrum Prasowym PAP.

- Kampania prawdy o stanie sądownictwa i kampania rzetelnej informacji o tym, czego dotyczą zmiany, to jest nasz cel i nasze najważniejsze zadanie. Nasza kampania jest czysto informacyjna. Nie jesteśmy po to, by brać udział w bieżącym, politycznym sporze. Traktujemy więc argument o tym, że to jest kampanii partyjna, jako całkowicie nieuprawniony - podkreślił.

Poinformował, że Fundacja ma zamiar, swej akcji informacyjnej, wykorzystać "typowe metody przy kampanii medialnej", takie jak bilbordy, strony internetowe, a także kampanię telewizyjną.

Jurkiewicz potwierdził, że kampania PFN prowadzona będzie nie tylko za granicą, ale też w kraju. - Nie mogliśmy skierować kampanii tylko na zewnątrz, dlatego że to działania w kraju doprowadziły do podważenia wizerunku Polski. Dlatego kampania będzie kierowana również i skierowania do opinii publicznej w Polsce, a następnie na zewnątrz, za granicą - tłumaczył szef PFN.

Premier: Polacy mają poczucie, że sądy nie są dla nich

- Polski rząd nie będzie się zgadzał, by Polska była dyskredytowana w oczach opinii publicznej w kraju i za granicą, po to powstała PFN. Głównym założeniem jest to, by cały świat dowiedział się prawdy o Polsce, to nasz cel - powiedziała uczestnicząca w konferencji prasowej premier Beata Szydło.

- Akcja informacyjna Polskiej Fundacji Narodowej ma przede wszystkim uzmysłowić nam wszystkim jak wiele patologii jest w tej chwili w systemie sprawiedliwości w Polsce - dodała.

Premier mówiła, że w czasie kampanii wyborczych PiS, w czasie objazdów po Polsce miała bardzo dużo spotkań. Jak zaznaczyła praktycznie na każdym spotkaniu z wyborcami, pojawiał się jako jeden z pierwszych, problem dot. wymiaru sprawiedliwości.

- Polacy mają poczucie tego, że sądy nie są dzisiaj dla nich, a sądy mają być właśnie dla obywateli, nie dla sędziów - podkreśliła Szydło.

Premier oceniła, że obywatele częstą czują się pokrzywdzeni przez wymiar sprawiedliwości. - I to m.in. legło u podstaw przygotowania projektów ustaw (reformujących sądownictwo), które zostały zgłoszone po wygranych wyborach - powiedziała. Wskazała, że przygotowane przez PiS projekty ustaw były kompleksowe i miały zmienić system wymiaru sprawiedliwości.

- Dzisiaj ta debata, która rozpoczyna się poprzez akcję informacyjną ma jeszcze raz przypomnieć, o tym, jakiej chcemy sprawiedliwości w Polsce, a jaka ona jest w tej chwili - stwierdziła Szydło.

W ocenie premier, "niektóre osoby związane z wymiarem sprawiedliwości" najchętniej nie zmieniałyby niczego. - Słynne już zdanie: "żeby było tak, jak było", myślę, że przejdzie do kanonu myśli politycznej w Polsce, jako stwierdzenie, które powinno zapalać w nas wszystkich czerwone światełko - mówiła Szydło.

- Pozorowana reforma sądownictwa nie jest żadną reformą sądownictwa. My chcemy dogłębnych zmian, bo tego potrzebują dzisiaj Polacy - podkreśliła.