7 lutego 2018 roku stworzona przez SpaceX rakieta Falcon Heavy wyniosła w przestrzeń kosmiczną czerwony samochód Tesla Roadster.

Najbardziej potężna rakieta operacyjna na świecie została wystrzelona z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego w Cape Canaveral. Na jej pokładzie znalazł się czerwony kabriolet Elona Muska – Tesla Roadster. Za kierownicą siedział Starman - ubrany w kombinezon manekin, który zabrał auto w przestrzeń kosmiczną.

Według planu, rakieta Falcon Heavy mogłaby być wykorzystywana do załogowych oraz bezzałogowych lotów na Księżyc i na Marsa.

Z analiz wynika, że Starman będzie najbliżej Ziemi w 2091 roku. Przeleci w odległości kilkuset tysięcy kilometrów od naszej planety.

SpaceX poinformowało teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wystrzelona w kosmos Tesla minęła właśnie Marsa. Należy doprecyzować jednak, co znaczy, że auto Muska znalazło się „blisko” planety. SpaceX podkreśla, że minimalna odległość między samochodem, a Czerwoną Planetą wynosiła niecałe siedem milionów kilometrów.

Ze względu na to, że pojazd został wysłany na orbitę, przypominającą tę, po której wokół Słońca krąży Mars, auto będzie zbliżało się do Czerwonej Planety jeszcze nie raz. Tesla Muska okrąża Słońce w czasie 557 dni.