Naukowcy wykorzystali do obliczeń system oparty na głębokim uczeniu. Przetestowano go również na innych obiektach, które wróciły na Ziemię, w tym na teleskopie NASA i chińskim członie rakiety. Za każdym razem wynik podany przez AI mieścił się w wyznaczonym przedziale niepewności – pisze Spider’s Web. Nowa metoda może pomóc w dokładniejszym określaniu czasu powrotu kosmicznych śmieci, których stale przybywa, a dzięki temu zawężać potencjalne obszary zagrożenia.

Czytaj więcej

Milionowe dywidendy i luksusowe samochody kierujących Siepomaga. Ponad 23 mln złotych pod lupą

Radziecka sonda wróciła na Ziemię po 53 latach

Kosmos 482 wystartował 31 marca 1972 r., jednak z powodu awarii członu rakiety sonda nie była w stanie opuścić orbity okołoziemskiej, w związku z czym utknęła w kosmosie na 53 lata. Wiosną zeszłego roku zaczęła jednak coraz bardziej obniżać swoją orbitę. Obiekt wszedł w atmosferę 10 maja 2025 r. o godz. 6:24 UTC i spadł do Oceanu Indyjskiego.

Naukowcy znali oficjalne dane i postanowili sprawdzić, jak z oszacowaniem momentu wejścia poradzi sobie sztuczna inteligencja. Obliczenia zostały wykonane po zdarzeniu, na podstawie archiwalnych danych. Algorytm wskazał godz. 6:22 UTC, z niepewnością wynoszącą 11,4 minuty, co oznacza, że różnica między prognozą a oficjalnymi danymi wynosiła jedynie 2 minuty.

Czytaj więcej

Ten stożek to nierozwiązana zagadka Syberii. Ma 500 lat i nikt nie wie, skąd się wziął

Naukowcy podkreślają konieczność przeprowadzenia kolejnych testów

Sztuczna inteligencja jest w stanie przewidywać zmiany współczynnika balistycznego, który opisuje „jak silnie obiekt jest hamowany przez powietrze w stosunku do swojej masy” – informuje Spider’s Web. Wykorzystuje również dane orbitalne oraz informacje o aktywności słonecznej i geomagnetycznej.

Nowa metoda jest obiecująca, ale trzeba sprawdzić jej skuteczność w rzeczywistych warunkach, dotychczas bowiem przetestowano ją tylko na trzech zdarzeniach. Nie wiadomo też, czy poradzi sobie z obliczeniami dotyczącymi młodszych satelitów.