Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rzeczniczka Departamentu Stanu USA przekonuje, że Rosja i Ukraina są bliski...
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała w piątek, że w wyniku „szeroko zakrojonych działań” w Tarnopolu zatrzymano 14-letnią uczennicę. W komunikacie podano, że dziewczyna została zwerbowana przez Rosjan - miała zdetonować ładunek wybuchowy w pobliżu komendy powiatowej policji.
Ukraińscy śledczy przekazali, że nastolatka została zauważona przez rosyjskie służby specjalne po tym, jak za pośrednictwem serwisu Telegram szukała łatwego zarobku. Aby zmusić czternastolatkę do współpracy, Rosjanie złamali zabezpieczenia jej telefonu, a następnie szantażowali dziewczynę grożąc, że opublikują jej intymne zdjęcia w internecie.
Czytaj więcej
Już kilka godzin po rozmowie Władimira Putina z Donaldem Trumpem, w czasie której Putin zgodził się na 30-dniowe zawieszenie ataków na infrastruktu...
Ukraina. 14-latka miała próbować przeprowadzić zamach bombowy
Jak podało SBU, nastolatka przystała na współpracę i na podstawie otrzymanych od rosyjskich służb instrukcji skonstruowała improwizowane urządzenie wybuchowe. Przygotowany przez siebie ładunek wybuchowy młoda Ukrainka umieściła w plecaku, a następnie zostawiła pod samochodem zaparkowanym obok budynku policji w Tarnopolu.
Według ukraińskich służb, funkcjonariusze rosyjskiego wywiadu planowali zdalną detonację ładunku, by „zabić swoją agentkę i jak największą liczbę osób postronnych”. W komunikacie podkreślono, że organy ścigania pokrzyżowały te plany - ładunek został szybko wykryty i zneutralizowany, a sprawczyni przestępstwa - zatrzymana.
Materiały operacyjne SBU
Materiały operacyjne SBU
Materiały operacyjne SBU
Czternastolatka z Ukrainy jest podejrzana o usiłowanie dokonania aktu terrorystycznego, przebywa w areszcie domowym. Grozi jej kara do 10 lat więzienia oraz konfiskata mienia. Dochodzenie w tej sprawie trwa.
Wojna na Ukrainie. Rosyjskie służby werbują nieletnich Ukraińców
Według SBU, sytuacja z Tarnopola to kolejny przypadek, w którym rosyjskie służby specjalne werbują nieletnich Ukraińców do przygotowywania zamachów terrorystycznych. Wcześniej prokuratura z obwodu tarnopolskiego informowała, że na policję zgłosił się uczeń szóstej klasy z miasta Krzemieniec, który przekazał, że otrzymał w serwisie Telegram propozycję z nieznanego konta - zaoferowano mu pieniądze za podpalenie obiektów infrastruktury krytycznej oraz budynków organów ścigania.
Władze pochwaliły chłopca, a Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy zleciły przeprowadzenie śledztwa.