W związku z atakiem przy użyciu pocisków manewrujących i balistycznych na całej Ukrainie ogłoszono alarm powietrzny.
Kijów celem nocnego ataku powietrznego Rosji
W Kijowie i obwodzie kijowskim aktywna była obrona przeciwlotnicza. Kijowska Miejska Administracja Wojskowa informowała, że szczątki jednej ze strąconych rakiet spadły na rejon swiatoszyński w stolicy.
Szczątki rakiety miały też spaść na rejon hołosijiwski. Zarówno w rejonie hołosijiwskim, jak i swiatoszyńskim, doszło do uszkodzenia budynków niemieszkalnych.
W rejonie swiatoszyńskim w płomieniach stanęły cztery samochody co ma być skutkiem upadku szczątków zestrzelonej rakiety – podał mer Kijowa, Witalij Kliczko. Z kolei w rejonach hołosijiwskim i szewczenkowskim w płomieniach miały stanąć budynki. Uszkodzone miało zostać jedno wejście do metra. W ataku ranna została jedna osoba.
Z podawanych przez ukraińskie Dowództwo Sił Powietrznych informacji wynika, że Kijów był atakowany przez cztery grupy rakiet balistycznych i manewrujących. W stolicy Ukrainy miały w nocy rozlegać się liczne eksplozje.
Alarm powietrzny został odwołany na Ukrainie ok. 5:30. Po ataku Kijowska Miejska Administracja Wojskowa podała, że stolica Ukrainy była atakowana przy użyciu pocisków manewrujących (prawdopodobnie Ch-101) wystrzelonych przez bombowce strategiczne Tu-95MS znajdujące się nad obwodem saratowskim oraz pocisków balistycznych KN-24/Iskander-M. W rejonie Kijowa miało zostać strąconych kilkanaście pocisków manewrujących i kilkanaście pocisków balistycznych, a także jeden dron.
Rosjanie atakowali z powietrza też Sumy i Charków
Wcześniej celem rosyjskiego ataku rakietowego były Sumy. W wyniku ataku – jak podaje ukraińska policja – rannych zostało 13 osób, w tym czworo dzieci. W ataku uszkodzona została placówka edukacyjna i kilka wielopiętrowych budynków mieszkalnych.
Skutki nocnego ataku na Sumy
W nocy Rosjanie – przy użyciu dronów-kamikadze – zaatakowali też Charków. Jak informował gubernator obwodu charkowskiego w mieście uszkodzony został obiekt infrastruktury i kilka budynków mieszkalnych.
Nocny atak Rosji na Ukrainę. Polska podrywa myśliwce
Ok. 4:40 pojawił się komunikat polskiego Dowództwa Operacyjnego o poderwaniu myśliwców w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.
"Uwaga, w południowo-wschodnim obszarze kraju może występować podwyższony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operowania w naszej przestrzeni powietrznej polskich i sojuszniczych statków powietrznych.
Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami wykonywanymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy. Ostatnią tak wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu zanotowano 27 sierpnia br.
Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację" - czytamy w komunikacie.