W sobotę wieczorem Iran przeprowadził zmasowany atak powietrzny na Izrael, wystrzeliwując w stronę Izraela setki dronów-kamikadze i rakiet. Atak był odwetem za izraelski atak na irański konsulat w Damaszku, w którym zginęło kilku wysokich rangą przedstawicieli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Atak Iranu na Izrael: 99 proc. dronów i rakiet zostało strąconych
Izrael podał, że 99 proc. irańskich dronów i rakiet wystrzelonych w stronę Izraela zostało strąconych. Irańskie środki napadu powietrznego strącał izraelski system obrony przeciwrakietowej, ale także m.in. myśliwce USA. Większość rakiet i dronów miało zostać strąconych zanim znalazły się nad Izraelem.
Czytaj więcej
Szef MSZ Iranu, Hosejn Amir Abdollahijan twierdzi, że Iran przekazał sąsiadującym z nim krajom, a także Stanom Zjednoczonym, informacje o planowany...
Teraz Dowództwo Centralne USA podało, że siły amerykańskie strąciły ponad 80 dronów-kamikadze i co najmniej sześć rakiet balistycznych wystrzelonych w stronę Izraela z Iranu i Jemenu.
W czasie ataku Iranu na Izrael USA uderzyły na cele w Jemenie
Z komunikatu CENTCOM wynika, że zniszczona została m.in. rakieta wraz z wyrzutnią i siedem dronów przygotowanych do startu na terenach kontrolowanych przez Huti w Jemenie.
Izrael w strącaniu dronów i rakiet z Iranu wspierały nie tylko USA, ale też siły brytyjskie, francuskie i jordańskie.
„Będziemy nadal współpracować ze wszystkimi naszymi partnerami regionalnymi w celu zwiększenia bezpieczeństwa regionalnego” - czytamy w komunikacie CENTCOM.
Iran zapewnia, że nie zamierza przeprowadzać kolejnych ataków na Izrael, chyba że Izrael dokona odwetu za irański atak. USA zapowiedziały już, że Waszyngton nie przyłączy się do ewentualnej operacji odwetowej Izraela.