Strefa Gazy: Izrael przegrupowuje siły i zapowiada "walkę przez cały 2024 r."

Rzecznik izraelskiej armii, adm. Daniel Hagari oświadczył, że izraelska armia planuje swoje działania zakładając, że walki w Strefie Gazy będą trwać przez cały 2024 rok.

Publikacja: 01.01.2024 07:06

Słup dymu nad Chan Junus w Strefie Gazy

Słup dymu nad Chan Junus w Strefie Gazy

Foto: AFP

Adm. Hagari poinformował, że jednostki izraelskiej armii, zwłaszcza te, składające się z rezerwistów, zostaną wycofane ze Strefy Gazy, by dać im czas na przegrupowanie.

Wojna Izraela z Hamasem: Liczba ofiar w Strefie Gazy zbliża się do 22 tysięcy

Jak mówił rzecznik izraelskiej armii ruchy izraelskich jednostek mają na celu przygotowanie się do „przedłużającej się walki”.

- Izraelskie Siły Obronne (IDF) muszą planować z wyprzedzeniem zakładając, że będą musiały wykonywać dodatkowe misje a walki będą trwać przez resztę roku — dodał.

Według słów rzecznika izraelskiej armii niektórzy rezerwiści opuszczą Strefę Gazy „jeszcze w tym tygodniu”, by dać im czas na zebranie sił przed „nadchodzącymi operacjami”.

W wyniku działań odwetowych Izraela podjętych przeciw Hamasowi w Strefie Gazy po ataku Hamasu na Izrael z 7 października, zginęło 21 800 palestyńskich cywilów — wynika z danych przekazywanych przez Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy. W ataku Hamasu na Izrael zginęło 1 200 osób, a ok. 240 zostało wywiezionych do Strefy Gazy w charakterze zakładników.

Czytaj więcej

Syryjskie media: W nocy Izrael przeprowadził dwa naloty na Syrię

W nalotach przeprowadzonych przez Izrael na Strefę Gazy w nocy z niedzieli na poniedziałek zginąć miało co najmniej 48 osób, ale liczba ofiar może być większa — podaje Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy.

Z kolei AFP podaje, powołując się na świadków, że w ataku na Uniwersytet Al-Aksa w Gazie zginęło 20 osób, które schroniły się na terenie uniwersytetu.

ONZ szacuje, że 85 proc. z 2,4 mln mieszkańców Strefy Gazy musiało, w związku z walkami, uciekać ze swoich domów.

Beniamin Netanjahu zapowiada „wiele miesięcy walki” z Hamasem

- Dziś niebo na całym świecie będzie rozświetlane fajerwerkami (...). W Gazie niebo będzie pełne izraelskich rakiet i pocisków czołgowych — mówił w rozmowie z agencją Reutera 57-letni Zainab Khalil, mieszkaniec północnej części Strefy Gazy, który obecnie przebywa na południu enklawy, w Rafah.

Tymczasem Beniamin Netanjahu, premier Izraela, mówił w sobotę, że wojna osiąga swój szczytowy moment.

- Walczymy na wszystkich frontach. (...) Osiągnięcie zwycięstwa wymaga czasu — mówił. Premier dodał, że wojna będzie trwała jeszcze przez „wiele miesięcy”.

Dziś niebo na całym świecie będzie rozświetlane fajerwerkami (...). W Gazie niebo będzie pełne izraelskich rakiet i pocisków czołgowych

Zainab Khalil, mieszkaniec północnej części Strefy Gazy, który obecnie przebywa w Rafah

Izraelski minister finansów, Becalel Smotricz, wezwał Palestyńczyków do opuszczenia Strefy Gazy i zrobienia miejsca dla izraelskich osadników, którzy sprawią, że „pustynia rozkwitnie”.

Oficjalne stanowisko rządu Izraela głosi, że Palestyńczycy będą mogli wrócić do swoich domów w Strefie Gazy, a Izrael nie zamierza na stałe okupować enklawy.

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia na południu Izraela i w Tel Awiwie ogłoszono alarm rakietowy w związku z wystrzeleniem rakiet ze Strefy Gazy. Rakiety miały zostać przechwycone przez izraelską obronę przeciwrakietową. Do ataku przyznało się wojskowe skrzydło Hamasu. Miała to być „odpowiedź na masakrę cywilów” jakiej Izrael dokonuje w Strefie Gazy.

Konflikty zbrojne
Decyzja zapadła. "Reakcja na atak Iranu jest koniecznością, ale Izrael zachowa rozsądek"
Konflikty zbrojne
Wojna w Gazie. Putin i Raisi wzywają strony konfliktu do "rozsądnej powściągliwości"
Konflikty zbrojne
Izraelskie ataki w Strefie Gazy. Celem Rafah i Beit Hanoun
Konflikty zbrojne
Prezydent Ukrainy Zełenski podpisał ustawę o mobilizacji
Konflikty zbrojne
Zełenski o ataku na elektrociepłownię: Skończyły nam się rakiety