Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Gen. Ołeksandr Syrski, dowódca ukraińskich wojsk lądowych twierdzi, że na n...
W październiku 2022 adwokat Owsiannikowej poinformował, że oskarżona o rozpowszechnianie "fałszywych wiadomości" o wojsku była dziennikarka, uciekła z kraju po ucieczce z aresztu domowego.
W marcu 2022 roku Owsiannikowa, redaktorka "Pierwego Kanału" pojawiła się na antenie podczas wieczornego serwisu informacyjnego. Prezenterka stacji zapowiadała w tym czasie materiał na temat rosyjsko-białoruskiej współpracy. Owsiannikowa trzymała w ręku transparent z hasłami "Stop wojnie", "Nie wierzcie propagandzie", "Oni was okłamują". Chwilę później została zatrzymana.
Czytaj więcej
Była dziennikarka rosyjskiej telewizji państwowej Marina Owsiannikowa, oskarżona o rozpowszechnianie "fałszywych wiadomości" o wojsku, uciekła z kr...
Owsiannikowa: Władimirowi Putinowi nie wystarczy nowiczoka, by zabić krytyków
Teraz, w rozmowie z dziennikarką Sky News, Owsiannikowa przekonywała, że Władimir Putin "nie ma wystarczająco dużo nowiczoka", aby zabić rosnącą liczbę krytyków swojego reżimu. Nowiczok, o którym mówiła była dziennikarka, to chemiczny środek bojowy, którego rosyjskie służby miały używać przy próbie zamachu na życie Siergieja Skripala, byłego funkcjonariusza GRU, który współpracował z brytyjskim wywiadem oraz Aleksieja Nawalnego, rosyjskiego opozycjonisty.
- Kiedy wojna (z Ukrainą) się zaczęła, coraz więcej ludzi zaczęło wypowiadać się przeciw reżimowi i wielu jeszcze to zrobi - przekonywała Owsiannikowa.
Dziennikarka wyraziła nadzieję, że Putin może zostać obalony przez osoby z jego otoczenia. - Sądzę, że Ukraina zacznie zwyciężać w wojnie i wtedy zaczną się podziały w elicie - oceniła.
- Zobaczcie co się dzieje teraz... co mówi (Jewgienij) Prigożyn. Prigożyn mówi głośno. A potem (Ramzan) Kadyrow też coś mówi. Mam nadzieję, że system załamie się od wewnątrz - dodała.
Czytaj więcej
Oddziały ukraińskie zmusiły Rosjan do ucieczki pod Bachmutem, co ogłosił właściciel Grupy Wagnera
Była rosyjska dziennikarka: Rosjanie nie będą protestować nawet gdy Nawalny umrze
Zdaniem Owsiannikowej Putina musi obalić jego otoczenie, ponieważ w związku z uwięzieniem Aleksieja Nawalnego w Rosji "nie ma innego przywódcy, który zjednoczyłby społeczeństwo".
- Dlatego sądzę, że zaczną się podziały w elicie - to może nie być klasyczny pucz. Nikt, prawdopodobnie, nie przyjdzie zabić lub otruć Putina, ale ktoś z jego wewnętrznego kręgu może przyjść do niego któregoś dnia i powiedzieć: "Władimir, przegrywamy wojnę. Czas odejść" - stwierdziła była rosyjska dziennikarka.
- Ostatni dzień wojny, gdy Rosja przegra wojnę, będzie jego (Putina) ostatnim dniem. To jasne. On boi się o swoje życie. Jest w bunkrze. Jest izolowany - mówiła też Owsiannikowa.
O Nawalnym była dziennikarka mówiła, że jest "bohaterem", ale - jak dodała - nawet jego śmierć w łagrze nie sprawi, że Rosjanie wyjdą na ulice.
- Wiemy, że jest torturowany na oczach świata. Boże uchowaj, by nie umarł. Ale nie sądzę, że wywołałoby to masowe protesty, ponieważ trzeba zrozumieć, że Rosjanie są zastraszeni, nic nie wyciągnie ich na ulice - oceniła.
O swoim proteście na antenie rosyjskiej telewizji Owsiannikowa mówiła, że "wojna stała się dla niej punktem zwrotnym, po którym nie było już powrotu". - Nie mogłam milczeć. Czułam, że żyłam w alternatywnej rzeczywistości. Że kraj stawał się całkowicie totalitarny - podsumowała.