Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 308

Jak wyjaśnił Pieskow elementem obecnych realiów jest fakt wejścia w skład Federacji Rosyjskiej nowych podmiotów.

Rzecznik Kremla nawiązał tym samym do nielegalnych aneksji obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego, które Rosja przeprowadziła pod koniec września.

Ani w momencie aneksji, ani obecnie, Rosja nie kontrolowała całego terytorium anektowanych obwodów. Od końca września Ukraińcy zdołali też wyzwolić część okupowanych przez Rosjan w momencie aneksji terytoriów, w tym m.in. Chersoń, stolicę obwodu chersońskiego.

Czytaj więcej

Think tank: Rosja nie chce pokoju. Chce przerwy na odbudowę sił

Ukraina wyklucza jakiekolwiek rozmowy pokojowe w sytuacji, w której na jej terytorium stacjonują rosyjscy żołnierze.

Od 2014 roku Rosja nielegalnie okupuje ukraiński Krym - w tym wypadku Moskwa również przeprowadziła nielegalną, nieuznawaną przez społeczność międzynarodową aneksję.

Nie może być żadnego planu pokojowego, który nie bierze pod uwagę dzisiejszej rzeczywistości jeśli chodzi o rosyjskie terytorium, w tym wejścia czterech nowych podmiotów do Rosji

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Tymczasem Pieskow mówił w środę, że "nie ma 'planu pokojowego' dla Ukrainy". - Zacznijmy od tego - podkreślił.

Następnie rzecznik Kremla dodał, że "nie może być żadnego planu pokojowego, który nie bierze pod uwagę dzisiejszej rzeczywistości jeśli chodzi o rosyjskie terytorium, w tym wejścia czterech nowych podmiotów do Rosji".

Według Pieskowa żaden plan, który nie bierze pod uwagę tych realiów "nie może być zaakceptowany".