Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 302

Za dystrybucję map, na których znajdują się granice różniące się od oficjalnych granic uznawanych przez rosyjskie władze, ma grozić do 15 dni aresztu lub grzywna.

Takie mapy miałyby być uznawane za "materiały ekstremistyczne".

Rosjanie za część terytorium Federacji Rosyjskiej od 2014 roku uważają nielegalnie anektowany Krym, a od września 2022 roku - okupowane ukraińskie obwody: zaporoski, chersoński, doniecki i ługański.

Rosyjskich aneksji nie uznała społeczność międzynarodowa, która uznaje wszystkie te tereny za okupowane części Ukrainy.

Ustawa przewiduje, że kary groziłyby za mapy, które byłyby przeznaczone do prezentowania ich publicznie. Kary nie groziłyby za mapy opublikowane przed wejściem ustawy w życie ani za mapy "pokazujące inne okresy historyczne".

Rosjanie nigdy nie kontrolowali całości obwodów zaporoskiego, chersońskiego, donieckiego i ługańskiego, a już po nielegalnej aneksji tych obwodów przez Rosję, Ukraińcy odbili część okupowanych przez Rosji części tych obwodów, w tym m.in. Chersoń, stolicę obwodu chersońskiego.