Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreśla, że gdyby nie inwazja Rosji na Ukrainę...
- Od pewnego czasu personel wojskowy Federacji Rosyjskiej, głównie osoby zmobilizowane, jest przerzucany na Białoruś. Stąd, jak rozumiemy, w celu sformowania grupy uderzeniowej, konieczne jest szkolenie wojskowe, koordynacja działań jednostek i zaplanowanie oraz określenie zadań. To nie wydarzy się w ciągu tygodni. To jest możliwe nie wcześniej niż za dwa lub trzy miesiące - oświadczył gen. Gromow.
Zdaniem przedstawiciela Sztabu Generalnego armii Ukrainy na terytorium północno-zachodniej Białorusi, w obwodach wołyńskim, żytomierskim, kijowskim sytuacja jest stabilna i nie zaobserwowano oznak formowania zgrupowań ofensywnych przez Rosjan.
Czytaj więcej
- Jeśli dyktator Aleksander Łukaszenko wyda białoruskiej armii rozkaz ataku na Ukrainę, Białorusini nie będą walczyć - powiedziała liderka białorus...
Według gen. Gromowa kwestia utworzenia wspólnych, rosyjsko-białoruskich formacji na terytorium Białorusi jest niejednoznaczna.
- Z jednej strony oświadczenia i działania obu stron wskazują, że ich obecnym zadaniem jest odciąganie uwagi i wycofywanie ukraińskich oddziałów ze wschodu i południa kraju, i przerzucanie ich na północ. Jednak, w dłuższej perspektywie, jest groźba stworzenia zgrupowań, które mogą wziąć udział w agresji przeciw Ukrainie - podkreślił.
W dłuższej perspektywie, jest groźba stworzenia zgrupowań, które mogą wziąć udział w agresji przeciw Ukrainie
Według Sztabu Generalnego armii Ukrainy obecnie większość jednostek 1. Armii Pancernej, głównie z 2. Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej jest przerzucanych na terytorium Rosji, wraz ze sprzętem i nowo zmobilizowanym personelem, który stacjonuje obecnie na białoruskich poligonach.
Jak powiedział gen. Gromow w październiku ok. 1 500 platform kolejowych ze sprzętem wojskowym oraz 200 wagonów pasażerskich z żołnierzami i 100 wagonów towarowych ze sprzętem wojskowym trafiło na Białoruś z terytorium Rosji.