"Pozostali mieszkańcy Chersonia sami narażają się na niebezpieczeństwo. Naziści, z pomocą amerykańskiej broni, nie przestają ostrzeliwać pokojowej infrastruktury miasta" - napisał w serwisie Telegram Stremousow.
Przewodniczącego chersońskiej rady obwodowej, Jurij Sobolewskij przekazał, że z budynku regionalnej administracji zniknęła rosyjska flaga.
"Chersońska obwodowa administracja państwowa. Zdjęcie wykonane dzisiaj. Tajemnicze zniknięcie sam wiesz czego... Chersoń był, jest i będzie tylko ukraiński. A jeśli nie my, to wy sami zdejmiecie swoje szmaty" - napisał.
"Mieszkańcy Chersonia mogą nadal ewakuować się z prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego. Ruch pojazdów cywilnych z prawego na lewy brzeg Dniepru będzie kontynuowany i będzie odbywał się w taki sam sposób jak dotychczas - przez Rechport. Na lewy brzeg Dniepru można stamtąd przejść transportem wodnym, a także przeprawić się prywatnym samochodem na barkach" - dodał.
Korespondent ABC News Patrick Reevell zwrócił uwagę, że Stremousow mówi, iż rosyjskie wojska "najprawdopodobniej" wycofają się na lewy brzeg Dniepru, więc ludzie powinni pilnie opuścić miasto Chersoń.
Rosyjski urzędnik stwierdził, że nie jest to pewne, ale "najbardziej prawdopodobne".