Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 237

Agenci SBU wraz z przedstawicielami Prokuratury Generalnej przeprowadzili szereg przeszukań w ramach prowadzonego postępowania karnego.

"Śledztwo wykazało, że urzędnicy, mimo ostrzeżeń władz państwowych, nie podjęli odpowiednich działań w celu uratowania samolotu. Również niektórzy pracownicy firmy długo uniemożliwiali Siłom Obrony zorganizowanie przeciwlotniczej i naziemnej ochrony lotniska. Wszystko to doprowadziło do zniszczenia AN-225 i kilku samolotów" - podała SBU.

Czytaj więcej

SBU sprawdza, czy pracownicy Antonowa pomogli Rosji zniszczyć An-a-225 „Mrija”

Ponadto, organy ścigania zdemaskowały byłego dyrektora generalnego przedsiębiorstwa państwowego Antonow za organizowanie nielegalnego transferu za granicę Ukraińców w wieku poborowym.

"W marcu tego roku przekazał Państwowej Służbie Granicznej listę pracowników wyjeżdżających za granicę na przeglądy samolotów. Ale włączył do wyjazdu osoby postronne. Wśród nich był jego bliski krewny. W ten sposób uchylający się od służby mogli przekraczać granicę pod przykrywką specjalistów od obsługi technicznej samolotów" - napisano w raporcie.

W lutym rosyjscy okupanci zniszczyli na lotnisku w Hostomelu okręt flagowy ukraińskiego lotnictwa - największy na świecie samolot transportowy An-225 Mrija.

W kwietniu rzeczniczka państwowej firmy Antonow, Larisa Drozdowa, tłumaczyła, że rano 24 lutego nie można było wystartować samolotem z powodu groźby utraty załogi.