Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przekonuje, że Rosja wysyła na front skazańców.
- Pojawiające się informacje, że Iran dostarczył Rosji drony są motywowane politycznie i rozpowszechniane przez zachodnie media. Nie dostarczyliśmy broni żadnej ze stron uczestniczących w wojnie - oświadczył Nasser Kanaani, rzecznik MSZ Iranu.
Kanaani mówił o tym na cotygodniowej konferencji prasowej po tym jak rankiem z użyciem dronów-kamikadze Shahed-136, irańskiej produkcji, został zaatakowany Kijów.
Szczątki jednego z dronów zamieścił na swoim kanale w serwisie Telegram mer Kijowa, Witalij Kliczko.
Czytaj więcej
Irańskie drony wyrządzają spore szkody nad Dnieprem. Ale Kijów zaczyna z nimi sobie radzić, przy pomocy m.in. Polski i Izraela. Na frontach cisza p...
Drony Shahed-136 mają mieć zasięg ok. 2 tys. km. Od pewnego czasu drony-kamikadze Shahed-136 mają być regularnie używane do rosyjskich ataków na cele na dalekim zapleczu frontu.
Według think tanku z USA, Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), Rosja otrzymała od 300 do kilku tysięcy dronów-kamikadze z Iranu.
Taki zasięg mają mieć irańskie drony-kamikadze
ISW podał, że "Personel związany z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej mógł pojawić się na okupowanych przez Rosję częściach Ukrainy, by szkolić rosyjskich żołnierzy z użycia dronów-kamikadze Shahed-136".
Irańscy instruktorzy mają - jak czytamy w analizie ISW - szkolić rosyjskich żołnierzy z użycia irańskich dronów-kamikadze Shahed-136. Instruktorzy mieliby bezpośrednio kontrolować wysyłanie dronów przeciwko celom cywilnym na Ukrainie, w tym celom w obwodach mikołajowskim i odeskim.