Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 224

Pakiet amerykańskiej pomocy będzie obejmował wyrzutnie HIMARS. Wyrzutnie te były używane w udanej kontrofensywie Ukrainy, która zmusiła wojska rosyjskie do odwrotu.

W rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i wiceprezydent Kamalą Harris, Biden podkreślił, że Waszyngton nigdy nie uzna rosyjskiej aneksji ukraińskiego terytorium.

Biden "zobowiązał się do dalszego wspierania Ukrainy, która broni się przed rosyjską agresją, tak długo, jak będzie to konieczne" - poinformował Biały Dom.

Czytaj więcej

ISW: Ukraina prowadzi jednoczesne ataki w trzech obwodach

Pakiet pomocy jest pierwszym od zadeklarowania przez Rosję aneksji terytorium Ukrainy. W ostro sformułowanej odpowiedzi wysłannik Rosji do Stanów Zjednoczonych ostrzegł, że propozycja Bidena podsyca niebezpieczeństwo bezpośredniego starcia militarnego między Rosją a Zachodem.

W serwisie Telegram ambasador Anatolij Antonow wezwał Waszyngton do zaprzestania "prowokacyjnych działań", które mogą doprowadzić do "poważnych konsekwencji".

"Postrzegamy to jako bezpośrednie zagrożenie dla strategicznych interesów naszego kraju" - zaznaczył.

Departament Stanu poinformował, że pakiet obejmuje cztery wyrzutnie HIMARS i związane z nimi rakiety, 32 haubice z 75 000 sztuk amunicji, 200 pojazdów opancerzonych MRAP i miny przeciwpiechotne Claymore.

W zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone przedstawiły pakiet uzbrojenia dla Ukrainy o wartości 1,1 mld dolarów, który obejmował 18 systemów wyrzutni HIMARS, amunicję, różnego rodzaju systemy do walki z dronami i systemy radarowe.