Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 223

K-329 Biełgorod, najdłuższy na świecie okręt podwodny zwodowany w lipcu, został wyposażony w torpedy "Posejdon" o napędzie atomowym, uzbrojone w głowicę jądrową. Nazywane są przez Rosję "bronią apokalipsy".

Według komunikatów NATO okręt opuścił bazę pod kołem podbiegunowym i uzbrojony w kilka - media spekulują, że jest ich 6 do 8 - pocisków "Posejdon" wpłynął na wody Arktyki.

Czytaj więcej

Think tank z USA: Rosja nie jest w stanie walczyć na atomowym polu bitwy

Według raportu włoskiego dziennika "La Repubblica", zachodni wywiad uważa, że ​​właśnie tam zostanie przeprowadzona "seria tajnych testów”.

Brytyjski "The Times" z kolei sugeruje, że testy "Posejdona" mogą się odbyć na Morzu Czarnym, bliżej państw członkowskich NATO.

Prorosyjscy blogerzy wojskowi dzielą się w mediach społecznościowych informacjami o ruchu  pociągu ze sprzętem wojskowym, który według analityków należy do tajnej jednostki nuklearnej.

"The Moscow Times" cytuje polskiego analityka Konrada Muzykę, według którego pociąg należy do dyrekcji rosyjskiego Ministerstwa Obrony, odpowiedzialnej za „amunicję jądrową, jej przechowywanie, konserwację, transport i wydawanie jednostkom”.

Muzyka podkreślił, że ​​wideo w mediach społecznościowych, które pokazywało pojazdy odporne na miny, zabezpieczone przed zasadzkami (MRAP) wyposażone w wieże, nie wydaje się pokazywać przygotowań do „uwolnienia broni jądrowej”.

Zdaniem analityka mogą to być sygnały wysyłane przez Moskwę, że gotowa jest eskalować konflikt lub przygotowuje się do ćwiczeń strategicznego odstraszania.