Czytaj więcej
24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Rzecznik Kremla oświadczył, że Viktor Orban, w czasie wizyty w Moskwie, nie przekazał...
Od 1 października ukraińskie kobiety w wieku od 18 do 60 lat w określonych specjalnościach i zawodach, których lista została zatwierdzona przez Ministerstwo Obrony, muszą rejestrować się do służby wojskowej.
Wśród zawodów, które znalazły się na ministerialnej liście, są m.in. lekarze, weterynarze, prawnicy, dziennikarze, księgowi, psycholodzy, tłumacze, kucharze, programiści, muzycy itp.
Czytaj więcej
Od 1 października ukraińskie kobiety w wieku od 18 do 60 lat w określonych specjalnościach i zawodach, których lista została zatwierdzona przez Min...
W poniedziałek przewodniczący rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin powiedział, że kobiety mieszkające na Ukrainie powinny przenieść się do jakiegokolwiek innego kraju, aby nie zostać zmobilizowane.
"Dopóki ukraińskie kobiety mają możliwość opuszczenia kraju, (powinny) z niej skorzystać i przenieść się do jakiegokolwiek innego kraju, w przeciwnym razie wszystko skończy się mobilizacją i zostaniecie wysłane na rzeź"- stwierdził Wołodin .
Jego zdaniem Waszyngton i Bruksela chcą, by Ukraińcy walczyli do ostatniego obrońcy kraju. Wskazał również, że żona prezydenta Wołodymyra Zełenskiego przebywa za granicą, więc nie zostanie objęta przepisami.
W odpowiedzi wiceminister obrony Anna Maliar zapewniła, że resort obrony nie zamierza rejestrować wszystkich kobiet w ewidencji wojskowej, ponieważ armia potrzebuje tylko niektórych specjalności. W związku z tym zaapelowała o niewpadanie w przedwczesną panikę.
"Od 2014 roku ani jedna kobieta nie została przymusowo wysłana na front, tylko za zgodą" - napisała Maliar w serwisie Telegram.
Według wiceminister, "dobrowolny" pobór oznacza, że kobiety będą mogły same podejmować decyzje dotyczące rejestracji wojskowej.