Duchowny został dopisany do listy osób niechcianych 23 czerwca, bez publicznego ogłoszenia tej decyzji.
Decyzja została podjęta w związku z wnioskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Stanowisko Litwy to reakcja na świadome negowanie integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy oraz za usprawiedliwianie i wspieranie agresywnych działań Rosji, które rażąco naruszają normy i zasady prawa międzynarodowego.
Czytaj więcej
84 proc. Ukraińców sprzeciwia się zawarciu pokoju z Rosją, jeśli wiąże się to z ustępstwami terytorialnymi. Przekazaniu Rosjanom ziemi sprzeciwia s...
"Patriarcha Cyryl, bliski współpracownik Władimira Putina, jest jednym z najbardziej aktywnych zwolenników wojny przeciwko Ukrainie i wielokrotnie publicznie i pozytywnie wypowiadał się o agresji Rosji" - głosi komentarz ministerstwa.
"Patriarcha Cyryl w rosyjskich mediach propagandowych otwarcie odnosi się do narodu ukraińskiego jako "uczestników reżimu nazistowskiego", którzy powinni zostać deportowani lub zniszczeni. 27 lutego 2022 roku patriarcha Cyryl pobłogosławił rosyjskie wojska zaangażowane w wojnę z Ukrainą i dał kanoniczne uzasadnienie dla wojny Rosji" - czytamy.
Patriarcha Moskwy będzie mógł odwiedzić Litwę dopiero 23 czerwca 2027 roku.
Litwa zaproponowała wiosną sankcje wobec Cyryla na szczeblu Unii Europejskiej, ale został on usunięty z listy z inicjatywy Węgier, gdy w czerwcu przyjęto szósty pakiet sankcji wobec Rosji.