Taher Saadoun złożył apelację w imieniu Brahima Saadouna, który został skazany na śmierć wraz z dwoma Brytyjczykami.

Wszyscy trzej służyli w 36. Samodzielnej Brygadzie Morskiej Sił Zbrojnych Ukrainy i uczestniczyli w walkach w Donbasie przeciwko samozwańczej Republice Ludowej.

Władze nieuznawanej republiki twierdzą, że skazanych nie obejmują przepisy Konwencji Genewskiej, ponieważ byli najemnikami, a nie regularnymi żołnierzami Sił Zbrojnych Ukrainy.

Dyplomatyczne starania o uwolnienie Brytyjczyków prowadzi rząd w Londynie.

Czytaj więcej

Kreml o skazanych na śmierć Brytyjczykach: Doniecka Republika wysłucha Londynu

O uwolnienie syna zwrócił się do Putina ojciec skazanego Marokańczyka, Taher Saadoun.

- Wzywam rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, aby interweniował, jako ojciec i   za pośrednictwem wszelkich humanitarnych i nieoficjalnych kanałów – powiedział Saadoun na konferencji prasowej w Rabacie.

Teher Saadoun powiedział wcześniej, że jego syn, który uzyskał obywatelstwo ukraińskie w 2020 roku, „nie jest najemnikiem”, nazywając go „ofiarą manipulacji”.

Zaapelował także do rządu marokańskiego premiera Aziza Akhannoucha o „zrobienie wszystkiego, co jest możliwe w tej sprawie".

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM