- Kryzys na Ukrainie będzie przewlekły - mówił Pieskow w rozmowie z amerykańską telewizją.
Rzecznik Kremla stwierdził też, że w związku z "kryzysem" (w rzeczywistości - pełnowymiarową inwazją Rosji na sąsiednie, suwerenne państwo - red.) "Zachód zademonstrował swoje prawdziwe nastawienie wobec Rosji".
- Zachód nigdy nie będzie w stanie odzyskać zaufania Moskwy - dodał Pieskow.
Czytaj więcej
Obywatel USA, 52-letni Stephen Zabielski, zginął 15 maja w czasie walk na Ukrainie - wynika z nekrologu opublikowanego przez Departament Stanu.
Rzecznik Kremla przekonywał też, że sankcje nakładane przez Zachód na Rosję mają "niewielki wpływ na rosyjską gospodarkę" ponieważ Moskwa skupia się na "zastąpieniu objętych sankcjami produktów z Zachodu krajową produkcją".
Pieskow stwierdził również, że NATO i USA "nie pozostawiły Rosji wyboru" i zmusiły ją do rozpoczęcia "operacji na Ukrainie" (Rosja określa wojnę, jaką prowadzi przeciw Ukrainie, mianem "specjalnej operacji wojskowej" - red.) ponieważ wcześniej ignorowały obawy Rosji związane ze zbliżaniem się Sojuszu do jej granic.
Kryzys na Ukrainie będzie przewlekły
24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech stron, w tym z terytorium Białorusi, próbując - w pierwszej fazie wojny - zająć stolicę Ukrainy, Kijów. Obecnie na wschodzie Ukrainy trwa bitwa o Donbas. Rosjanie kontrolują w tej chwili ok. 20 proc. terytorium Ukrainy.