Źródło wojskowe, na które powołuje się SANA twierdzi, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła większość wystrzelonych przez Izrael rakiet.

W wyniku ataku ranny miał zostać jeden cywil. Atak wywołał też straty materialne - podaje SANA.

To drugi atak w rejonie Damaszku, który Izrael miał przeprowadzić w tym tygodniu (strona izraelska oficjalnie nie potwierdza doniesień o atakach prowadzonych na terytorium Syrii).

Czytaj więcej

Syria: Eksplozje w Damaszku. Syryjska agencja: To izraelska agresja

Do poprzedniego ataku doszło 7 czerwca.

Niespełna cztery tygodnie temu, w wyniku ataku rakietowego, który również miał być efektem działań Izraela, w Syrii zginęły trzy osoby.

W wyniku ataku ranny miał zostać jeden cywil

Izrael od kilku lat przeprowadza ataki na cele w Syrii związane z obecnością na terenie tego kraju sił z Iranu oraz bojowników Hezbollahu - sojuszników prezydenta Baszara el-Asada w wojnie domowej, która trwa w Syrii od 2011 roku.

Izrael atakuje cele w Syrii z powietrza (zazwyczaj z przestrzeni powietrznej Libanu), ale też przeprowadza ataki rakietowe z okupowanych przez siebie Wzgórz Golan.

Izrael obawia się, że Iran wykorzysta sytuację w Syrii, by wzmocnić swoją obecność wojskową w tym kraju i uczynić z niego przyczółek do ewentualnej, przyszłej agresji na Izrael.