Haidai podkreślił, że ukraińskie Siły Zbrojne "utrzymują linię obrony" w obwodzie ługańskim. - Głowa państwa, która odwiedziła nasze wysunięte pozycje w obwodzie ługańskim w nocy, została o tym zapewniona - dodał Haidai nawiązując do wizyty prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, na linii frontu.
Gubernator obwodu ługańskiego przyznał jednocześnie, że po zakończonych sukcesem w weekend ukraińskich kontratakach w Siewierodoniecku, obecnie sytuacja "znów się pogorszyła". Jak dodał ewakuacja ok. 15 tys. cywilów, którzy nadal pozostają w Siewierodoniecku, jest praktycznie niemożliwa z powodu zaciętych walk w mieście.
Haidai mówił też, że trwa rosyjski ostrzał strategicznej drogi między Bachmutem a Lisiczańskiem, za pomocą której zaopatrywane są Siewierodonieck i Lisiczańsk. - Rosjanie nie kontroluą tej drogi, ale cała droga znajduje się pod ostrzałem. Rosjanie zgromadzili duże rezerwy. Czas pokaże czy będą mieli wystarczające siły, by przejąć tę drogę - podkreślił na antenie ukraińskiej telewizji.
Czytaj więcej
W swoim wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski poinformował, że odwiedził żołnierzy na linii frontu w obwodzie ługańskim, gdz...
Haidai napisał też na swoim kanale w serwisie Telegram, że służby ratownicze ugasiły pożar obejmujący powierzchnię ok. tysiąca metrów kwadratowych w Lisiczańsku, po tym jak w wyniku rosyjskiego ostrzału w płomieniach stanęła tam piekarnia.
Oprócz piekarni w wyniku ostrzału uszkodzonych zostało kilka budynków administracji w Lisiczańsku oraz dwa bloki mieszkalne.
Haidai poinformował też o poważnych zniszczeniach w rejonie miejscowości Hirśke - we wsi Zołote zniszczonych zostało 16 domów, w Hirśkem - trzy i we Wrubiwce - sześć.
Gubernator obwodu ługańskiego poinformował, że Rosjanie prowadzą działania ofensywne w rejonie miejscowości Biłohoriwka i Mykołajiwka, ale - jak dodał - Rosjanie ponoszą tam znaczące straty.
Rosjanie mieli atakować z powietrza infrastrukturę cywilną Lisiczańska.