W oświadczeniu Rosgwardii, które cytuje RIA, rosyjska Gwardia Narodowa potwierdza, że sierżant Adam Bisułtanow, z Północnokaukaskiego Okręgu Federalnego Federacji Rosyjskiej zginął 26 maja "ratując kolegów wykonujących misję bojową".

W ubiegłym tygodniu brytyjski "Daily Telegraph" zamieścił nagranie, na którym miała być przedstawiona potyczka w Donbasie, w której udział brał Ben Grant.

Czytaj więcej

Dowódca Rosgwardii przyznaje, że ofensywa na Ukrainie nie idzie zgodnie z planem

Teraz Rosgwardia, w oświadczeniu, które cytuje agencja RIA podaje, że "jak wyszło potem na jaw jednostka Gwardii Narodowej brała udział w starciu z grupą najemników z Wielkiej Brytanii i USA".

"Nagranie z tego starcia pojawiło się w sieci 28 maja, a artykuł został opublikowany przez "Daily Telegraph. Nagranie (...) pokazuje atak bojownika z grupy najemników - syna brytyjskiej parlamentarzystki - Bena Granta" - czytamy w komunikacie.

W skład ukraińskiego Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej mogą wchodzić cudzoziemscy ochotnicy

Na początku wojny na Ukrainie prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, powołał Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej, w szeregi którego mogli wchodzić cudzoziemscy ochotnicy. Do legionu zaciągali się m.in. Brytyjczycy, w tym byli żołnierze brytyjskiej armii.

Rosja określa tych żołnierzy mianem najemników, choć nie przedstawia żadnych dowodów na to, że uczestniczą w walkach dla pieniędzy.