- Od 5 maja łącznie wyzwoliliśmy 23 miejscowości na kierunku charkowskim z rąk rosyjskich okupantów. Wróg stara się zatrzymać ofensywę naszych sił. Rosja nie przerywa ostrzału obwodów czernihowskiego i sumskiego, aby odciągnąć nasze siły z głównego kierunku - powiedział gen. Hromow.

Obecnie, na kierunku donieckim wróg stara się prowadzić działania ofensywne na całej linii kontaktu

Gen. Ołeksij Hromow, zastępca szefa Departamentu Operacyjnego Sztabu Generalnego ukraińskiej armii

Według przedstawiciela ukraińskiego Sztabu Generalnego celem Rosjan jest obecnie dotarcie do granic obwodów donieckiego i ługańskiego.

- Wróg skupia swoje wysiłki na walkach na wschodzie kraju. Ich cel w czasie tzw. drugiej fazy operacji specjalnej pozostaje niezmieniony: okupacja obwodu donieckiego i ługańskiego w ich administracyjnych granicach. Dlatego, obecnie, na kierunku donieckim wróg stara się prowadzić działania ofensywne na całej linii kontaktu. Wróg zadaje nam straty z wykorzystaniem moździerzy, artylerii, wyrzutni rakiet i ze wsparciem lotnictwa, uszczuplając nasze siły i niszczyć fortyfikacje - stwierdził gen. Hromow.

Czytaj więcej

Gen. Skrzypczak o Pułku Azow: Kwiat armii skazano na niebyt. Nie rozumiem tego

Ukraiński generał powiedział też, że walki toczą się w rejonie Siewierodoniecka, miejscowości Łyman, Bachmut, Awdijiwka i Kurachiw. - Wróg stopniowo traci możliwości ofensywne. Jest też możliwość nawiązania walki ogniowej na innych odcinkach, aby przeciwdziałać relokacji naszych sił - mówił gen. hromow.

Przedstawiciel Sztabu Generalnego armii Ukrainy mówił też, że na Morzu Azowskim ukraińska flota nadal blokuje ruch cywilny, utrzymuje się też zagrożenie atakiem rakietowym z wód Morza Azowskiego na cele na Ukrainie.